Ostatnie dwa dni rowerowego rajdu prowadziły znanymi już trasami i miejscami noclegowymi. W sobotę wczesnym rankiem, po śniadaniu, rowerzyści wyjechali na trasę prowadzącą do Sianowa, z cudowną figurką Matki Bożej, orędowniczki zakochanych. Od początku trwania pielgrzymi rowerowi zatrzymują się właśnie w tym miejscu, aby prosić o łaski dla rodzin, małżeństw, zakochanych. W sobotę, po pokonaniu kilku pagórków i wzniesień, pielgrzymi dotarli do Gniewina. W miejscowym centrum sportowym zostali ugoszczeni noclegiem i pysznym jedzeniem.
Niedziela, ostatni dzień pielgrzymki, to zwieńczenie całego trudu i wysilku. I to nie tylko dojazd do Helu, ale przede wszystkim uroczysta msza święta w Swarzewie, u Matki Bożej Królowej Polskiego Morza, następnie pyszny obiad u sióstr i rybka w Dunie w Jastarni u Państwa Struck. I dojazd, w eskorcie straży miejskiej, przez Hel do samego morza. Nie wspominając już o kąpieli w nieco zimnym Bałtyku.
8 dni rowerowego pielgrzymowania, 65 pielgrzymów, od 7 lat do 80 lat, ponad 1000 km w nogach i niezliczone ilości godzin na siodełku. Pielgrzymka rowerowa dobiega końca, ale nikt nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Plany na następną pielgrzymkę zrodzą się pewnie niebawem.
Projekt współfinansowany ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.
Patronat honorowy:
Łukasz Smółka – Marszałek Województwa Małopolskiego
Tomasz Hamerski – Starosta Powiatu Nowotarskiego
Anna Blańda
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze