Reklama

Kolejna śmierć polskiego turysty na Słowacji. 59-latek zmarł mimo reanimacji

W rejonie szlaku prowadzącego do Chaty pod Rysmi doszło do tragicznego zdarzenia. Mimo natychmiastowej pomocy świadków oraz długiej reanimacji prowadzonej przez ratowników, życia 59-letniego Polaka nie udało się uratować.

Przed południem, 29 lipca, Horská záchranná služba (HZS) otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie, który zasłabł na czerwonym szlaku turystycznym w Mengusovskej dolinie, prowadzącym do Chaty pod Rysmi.

59-letni turysta z Polski doznał urazu głowy po upadku, stracił przytomność, a jego funkcje życiowe zaczęły zanikać. Świadkowie zdarzenia natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo oddechową.

Do akcji zadysponowano śmigłowiec z Popradu. Na pokładzie znajdował się również ratownik z Oblastného strediska HZS Vysoké Tatry. Na miejsce dotarli także pracownicy Chaty pod Rysmi, którzy przynieśli automatyczny defibrylator AED.

Reklama

Po dotarciu do poszkodowanego lekarz oraz ratownik Horskej záchrannej služby kontynuowali zaawansowaną resuscytację z wykorzystaniem urządzenia do mechanicznej kompresji klatki piersiowej. Mimo wysiłków wszystkich uczestników akcji nie udało się przywrócić funkcji życiowych 59-letniego turysty. Lekarz stwierdził jego zgon.

Ciało mężczyzny zostało przetransportowane do Starého Smokovca, gdzie przejęli je funkcjonariusze policji oraz lekarz dokonujący oględzin.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo goral24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości