W piątek 31 lipca ratownicy Grupy Podhalańskiej GOPR interweniowali na Turbaczu po zgłoszeniu dotyczącym kobiety, u której doszło do nagłego zasłabnięcia. Ze względu na poważny stan zdrowia konieczne było wezwanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W piątek 31 lipca ratownicy pełniący dyżur w Schronisku Górskim PTTK na Turbaczu otrzymali zgłoszenie o kobiecie, która nagle zasłabła. Jak poinformowała Grupa Podhalańska GOPR, przyczyną były zaburzenia kardiologiczne, a stan poszkodowanej określono jako niestabilny pod względem krążeniowym.
Na miejsce skierowano ratowników dyżurujących na Turbaczu, zespół GOPR poruszający się pojazdem terenowym z sekcji w Nowym Targu oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Ratownik 6. Liczył się czas, dlatego działania prowadzono równocześnie, aby jak najszybciej udzielić pomocy.
Po przeprowadzeniu kwalifikowanej pierwszej pomocy i ustabilizowaniu stanu pacjentki została ona przekazana załodze LPR. Śmigłowiec przetransportował kobietę do szpitala, gdzie otrzyma dalszą specjalistyczną opiekę.
Grupa Podhalańska GOPR podziękowała wszystkim służbom biorącym udział w akcji za sprawną współpracę i skuteczną koordynację działań ratunkowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze