W rejonie Brzegów, na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, doszło do pożaru drzewa. Ze względu na górskie ukształtowanie terenu strażacy nie mogli dotrzeć na miejsce samochodami. W działaniach wykorzystano między innymi śmigłowiec oraz drona Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Do zdarzenia doszło 18 sierpnia około godziny 13:41. Ogień pojawił się na jednym z drzew rosnących w rejonie Brzegów, na obszarze Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Na miejsce skierowano cztery pojazdy Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej. Sam dojazd w pobliże miejsca pożaru nie był jednak możliwy. Górski teren sprawił, że strażacy musieli skorzystać z dodatkowego transportu.
Dwóch ratowników zostało przetransportowanych w okolice pożaru śmigłowcem Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Problemem było również dostarczenie wody potrzebnej podczas gaszenia. W tym przypadku z pomocą przyszedł dron TOPR, który wykorzystano do transportowania wody w rejon prowadzonych działań.
Ogień udało się opanować, zanim zdążył objąć większy obszar. Szybka reakcja strażaków oraz współpraca z ratownikami TOPR miały tutaj duże znaczenie.
Akcje prowadzone w wysokich partiach gór czy w trudno dostępnych miejscach wymagają często zupełnie innego podejścia niż standardowe działania strażaków. Tym razem konieczne było wykorzystanie sprzętu lotniczego i rozwiązań, które w typowych akcjach gaśniczych nie są potrzebne.
Służby podkreślają, że sprawna współpraca pozwoliła szybko dotrzeć do ogniska pożaru i ograniczyć zagrożenie dla okolicznej roślinności.
Fot. PSP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze