Osiem dekad obecności ojców karmelitów w Chyżnem stało się okazją do wyjątkowego spotkania mieszkańców, duchownych i zaproszonych gości. W sobotę w parafii pw. św. Anny odbyły się uroczystości jubileuszowe, podczas których wspominano historię zakonu i jego wieloletnią posługę wśród mieszkańców Orawy.
Karmelici przybyli do Chyżnego w 1946 roku, rozpoczynając tym samym rozdział, który na stałe wpisał się w historię miejscowej wspólnoty. Przez kolejne dziesięciolecia zakonnicy towarzyszyli mieszkańcom w najważniejszych momentach życia, uczestnicząc również w codziennym funkcjonowaniu parafii.
Centralnym punktem jubileuszu była uroczysta Msza św. pod przewodnictwem o. Wiesława Strzeleckiego, prowincjała karmelitów z Krakowa. W homilii mówił o znaczeniu ośmiu dekad obecności zakonu i podkreślał, że jubileusz powinien być nie tylko wspomnieniem minionych lat, ale również spojrzeniem w przyszłość.
Szczególnym momentem obchodów było odsłonięcie i poświęcenie pamiątkowej tablicy, na której znalazły się imiona i nazwiska wszystkich dotychczasowych proboszczów parafii w Chyżnem. W ten sposób upamiętniono kapłanów, którzy przez kolejne lata podejmowali posługę w miejscowej wspólnocie.
Jubileusz był również okazją do podziękowań składanych karmelitom przez przedstawicieli parafii i samorządu gminy Jabłonka. Wydarzeniu towarzyszyła także publikacja poświęcona historii parafii oraz zakonnikom, którzy przez 80 lat pracowali w Chyżnem.
Po części religijnej świętowanie przeniosło się w okolice remizy OSP Chyżne. Tam odbył się festyn parafialny, który zgromadził mieszkańców i gości. Była to okazja do wspólnego spędzenia czasu i dalszego świętowania jubileuszu w bardziej nieformalnej atmosferze.
Osiemdziesiąt lat to w przypadku niewielkiej orawskiej parafii historia obejmująca życie kilku pokoleń. Jubileusz stał się więc nie tylko wspomnieniem początków karmelitańskiej posługi w Chyżnem, ale także podziękowaniem za ludzi, którzy przez lata tworzyli miejscową wspólnotę i przekazywali jej kolejnym pokoleniom swoją wiarę oraz przywiązanie do parafii.
fot. Jan Świdroń
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze