W niedzielę Zakopane znów zabrzmiało muzyką góralską, tym razem w dziecięcym wydaniu. XVII odsłona festiwalu „Złote Kierpce” przyciągnęła do auli Zakopiańskiego Centrum Edukacji młodych wykonawców z całego regionu, a nawet spoza granic kraju.
19 kwietnia sala wypełniła się skrzypcami, śpiewem i tym charakterystycznym rytmem wybijanym przez najmłodszych w kierpcach. Co ciekawe, tegoroczna edycja była pierwszą z udziałem zespołu zagranicznego, co od razu nadało wydarzeniu trochę szerszego, międzynarodowego klimatu.
Na scenie zaprezentowało się dziewięć grup. Były zespoły z Zakopanego, Poronina, Kościeliska czy Białki Tatrzańskiej, ale też goście z Krakowa i słowackiej Wielkiej Łomnicy. Każdy występ miał swój charakter, jedni postawili na pasterskie zwyczaje, inni na dziecięce zabawy i scenki z życia dawnej wsi. Publiczność reagowała żywo, bo widać było, że to nie jest tylko odtwarzanie tradycji, raczej coś, co młodzi naprawdę czują.
Jury miało twardy orzech do zgryzienia. W składzie znaleźli się Magdalena Kwiecińska, Aleksander Smaga, Anna Chowaniec Stasińska oraz Paweł Łojas. Po długich naradach ogłoszono wyniki podczas gali, w której uczestniczyli przedstawiciele miasta i lokalnych instytucji.
Najwyższe wyróżnienie, czyli Złote Kierpce, trafiło równocześnie do zespołu Polany z Kościeliska oraz Mali Białcanie z Białki Tatrzańskiej. Tuż za nimi uplasowały się Małe Regle z Poronina, które zdobyły Srebrne Kierpce, a Brązowe powędrowały do krakowskich Małych Hamerników.
Warto dodać, że dwa zwycięskie zespoły pojadą reprezentować region podczas Karpackiego Festiwalu Dziecięcych Zespołów Regionalnych w Rabce Zdroju. Dla wielu młodych to spore wyróżnienie i często pierwszy krok do dalszych scenicznych przygód.
Nie zabrakło też wyróżnień. Trafiły one do zespołów Śtama, Zornica, Wierchy oraz Małe Klimki. Z kolei specjalną nagrodę burmistrza Zakopanego otrzymali goście ze Słowacji, czyli zespół Podtatranček.
Festiwal to jednak nie tylko konkursowe występy. Równolegle można było zobaczyć finał dziecięcego konkursu plastycznego „Moje Kierpce Podrygujom”, gdzie najmłodsi pokazali, jak widzą góralską tradycję na papierze. Dużym zainteresowaniem cieszyła się też wystawa fotografii „Harda młodość” autorstwa Jana Janoska, prezentowana w okolicach zakopiańskiego oczka wodnego.
Na zakończenie na scenie pojawili się goście z Wieprza, czyli Dziecięcy Zespół Regionalny Mali Grojcowianie, którzy dorzucili jeszcze sporą dawkę energii na finał.
Całość pokazała jedno, tradycja na Podhalu wcale nie jest tylko wspomnieniem. Ona żyje, rozwija się i, jak widać, świetnie odnajduje się w młodym pokoleniu. Organizatorzy z miasta Zakopanego i Małopolskiego Centrum Kultury Sokół znów zrobili wydarzenie, które po prostu chce się oglądać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze