Rodzina 12-letniej Ani Stoch z Nowego Bystrego zwróciła się z apelem o pomoc w sfinansowaniu dalszego leczenia i rehabilitacji dziewczynki. Przed dziewczynką wciąż długa droga do odzyskania sprawności po ciężkim wypadku samochodowym, do którego doszło pod koniec marca w Czarnym Dunajcu.
Jak informują bliscy, 29 marca 2026 roku Ania podróżowała wraz z rodzeństwem i ojcem, gdy doszło do bardzo poważnego wypadku. W wyniku zdarzenia dziewczynka doznała licznych obrażeń zagrażających życiu i zdrowiu.
Lekarze stwierdzili między innymi uraz czaszkowo-mózgowy, stłuczenie płuc, złamanie miednicy, złamania obu kości udowych oraz złamanie lewego przedramienia. Od chwili wypadku Ania przeszła już kilka operacji.
Najtrudniejsza walka o życie zakończyła się powodzeniem, jednak leczenie nadal trwa. Obecnie dziewczynka nie mówi i nie chodzi. Każdy kolejny dzień oznacza intensywną terapię oraz rehabilitację, które mają pomóc jej odzyskać jak największą sprawność.
7 maja Ania została przewieziona do Kliniki „Budzik” działającej przy Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Placówka specjalizuje się w leczeniu i rehabilitacji dzieci wymagających specjalistycznej opieki neurologicznej.
Bliscy podkreślają, że dalsze leczenie i rehabilitacja wiążą się z wysokimi kosztami. Środki ze zbiórki zostaną przeznaczone na kolejne etapy terapii, leczenie oraz rehabilitację, które dają dziewczynce szansę na powrót do zdrowia i odzyskanie samodzielności.
Rodzina prosi o wsparcie wszystkich ludzi dobrej woli. Każda wpłata może pomóc Ani w dalszej walce o zdrowie i przyszłość.
Link do zbiórki na stronie: www.pomagam.pl/4dpe7h
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze