Reklama

„Bestialstwo nieporównywalne z Holocaustem” - Małopolanie pod Narodowym Pomnikiem Rzezi Wołyńskiej w Domostawie

19/07/2026 00:12

Swoją podróż rozpoczynamy z miejsca naznaczonego krwią niewinnie pomordowanych Polaków. Jedwabne to nie tylko „stodoła”. Nieopodal stodoły znajduje się las przestrzelski, w którym niemieccy żandarmi dopuścili się kolejnych zbrodni na Polakach.

Struktury państwa polskiego i w tym wypadku nie są zainteresowane losem polskich rodzin, które jak się dowiedzieliśmy, bezskutecznie proszą o pomoc i ekshumację ich bliskich. Naprzeciw oczekiwaniom obywateli wyszło Stowarzyszenie Wizna 1939, które ma już za sobą kilka udanych ekshumacji, w tym w lesie przestrzelskim. Pomimo nękania ich przez organy administracji publicznej, póki co wygrywają sprawy sądowe powtarzając wciąż, że o pamięć wołają ofiary, które wciąż czekają na odnalezienie.

Reklama

Po dwudniowych uroczystościach wyruszamy z Jedwabnego. Szlakiem łez polskich rodzin i niemieckich zbrodni, które po dziś dzień nie zostały rozliczone,udajemy się do Domostawy. To właśnie tam stanął pomnik, którego autorem jest śp. Andrzej Pityński - artysta urodzony w Ulanowie. 14 metrowy monument był darem dla narodu polskiego, od polskich weteranów z USA i Kanady. Niestety, na skutek prowadzenia irracjonalnej polityki, działającej wbrew polskiej racji stanu, stał się „zgniłym jajem”. Nie chcieli go postawić u siebie włodarze Jeleniej Góry, Rzeszowa, Kielc, Torunia, czy Stalowej Woli. Sytuacja byłaby beznadziejna, gdyby nie fakt, że na apel zareagował ówczesny wójt Gminy Jarocin Zbigniew Walczak.

Uroczystość oficjalnego odsłonięcia pomnika miała miejsce 14 lipca 2024 roku. Bez prezydenta, premiera, ministrów…. W tym dniu państwo polskie zdezerterowało. Pamiętamy do dziś Mszę Świętą i płomienne kazanie ks. Antoniego Moskala, kapelana środowisk kresowych. Było tak wzniosłe, że już rok później nie usłyszeliśmy księdza w Domostawie. Pomimo sprzeciwu i apeli rodzin kresowych ksiądz Moskal nie mógł już zabrać tam głosu. Ci, którzy pamiętają bój o prawdę księdza Isakowicza-Zaleskiego, wiedzą jaką ma ona wartość i ile kosztuje.

Reklama

11 lipca 2026 rok – uroczystości rozpoczynające się Mszą Świętą polową. Mszy przewodniczy biskup Edward Frankowski wraz z 18 księżmi, który marginalizuje zbrodnię dokonaną przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II RP, zaniżając liczbę polskich ofiar wspomnianych przez niego na kazaniu. Po mszy następuje odsłonięcie i poświęcenie Ściany Pamięci z nazwami ponad 6 tysięcy miejscowości w których Ukraińcy dokonali ludobójstwa. Potem przychodzi pora na przemówienia okolicznościowe, apel pamięci, oraz projekcję filmu „Sąsiedzi cz. III” Jacka Międlara.
Warto wspomnieć, że prezydent RP Karol Nawrocki nie pojawił się na uroczystościach, ani nie objął ich patronatem. Uroczystość objął patronatem Naród Polski! Zabrakło również premiera i wielu innych oficjeli, którzy niegdyś wspominali o sobie, że pełnią funkcję sług narodu ukraińskiego.

Kończąc, pragnę przytoczyć wypowiedź Pani dr Lucyny Kulińskiej odznaczoną Krzyżem Zasługi, która była obecna i zabrała głos pod Narodowym Pomnikiem Rzezi Wołyńskiej:

„Jesteśmy u siebie, ale jak zwykle jesteśmy praktycznie sami. Gdzie pan prezydent? Gdzieś tam po Chełmach gania. Gdzie pan premier, gdzie kardynałowie, gdzie ta reprezentacja. Które to nasze spotkanie tutaj, czczące jedno z największych nieszczęść w dziejach naszego narodu. Bo nie tak jak tchórzliwie, bo to słowo może jest najlepsze, należy określić mówienie o 100.000 polskich ofiar, które nawet dla tych, którzy wypowiadają te słowa są kłamstwem. Wiemy, że Polaków wyginęło w tych potwornych wydarzeniach, ludobójczych – co najmniej 200.00-250.000 tysięcy. A wszystkich? Żydów, Ormian, samych Rusinów, Czechów – 650.000 tysięcy. I to jest ta liczba o której my musimy mówić. To jest liczba, której rozmiar wywołał wstrząs na całym świecie, ale on ma wywołać ten wstrząs, w każdym kto tutaj jest, a szczególnie naszych przedstawicieli żyjących na obczyźnie. I tych ze USA , i tych z Kanady, i tych z Austrii, z Anglii… Te filmy, które przygotował Pan Jacek Międlar najlepiej działają pokazując obrazem i opisem z jakim rodzajem bestialstwa mieliśmy w Europie do czynienia w czasie tej wojny. Bestialstwem nieporównywalnym z Holocaustem proszę państwa. Pomimo wszystko, nigdzie w tych innych rzeziach nie mieliśmy do czynienia z takimi torturami i z takim udręczeniem. Świat musi się o tym dowiedzieć! To jest nasza odpowiedź. Bo co może Państwo, które zostało ograbione gospodarczo, które zostało ograbione wojskowo – bo przecież generałów tutaj też nie ma! Nawet reprezentację mamy tutaj przygotowaną składającą się z grupy rekonstrukcyjnej. Kto za nami stanie? Dzisiaj jesteśmy na nowych kresach. Dzisiejsze nowe kresy to te powiaty, a jest ich 19, do których banderowcy wyciągają ręce. Już nie Wołyń, już nie potężne województwa tarnopolskie, lwowskie, stanisławowskie. Nie! Oni dzisiaj chcą Przemyśla, oni chcą Chełma, oni chcą hrubieszowskiego. I to są kresy, których teraz przyszło nam bronić. Dlaczego...Dlatego, że kiedy to państwo powstawało, nagle okazało się, że była wielka amnezja co do tego mordu. Była wielka amnezja co do sprawców owego mordu. Bo myśmy mieli jakieś inne, cudze koncepcje realizować. I na co wyszło? 20...prawie 30 lat milczenia o tej zbrodni! Prześladowania przez jakieś dziwne organizacje. Prześladowania działaczy kresowych! Nie wydawanie książek! A co w tym czasie robił opłacany za nasze pieniądze IPN!? Otóż umarzał sprawę za sprawą tych morderców! Mało! Jak dzisiaj już wiemy, tysiące z tych, którzy mieli umoczone w krwi polskiej ręce, brało odszkodowania za walkę z komunizmem. Do czego się to sprowadzało? Dostawali kombatanckie uprawnienia. Kombatanckie – rozumiecie państwo? Pieniądze, dodatkowe leczenia, dodatkowe tantiemy. Ci, którzy rękawiczki robili zdzierając skórę z rąk naszych rodaków! To są sprawy do rozliczenia! To są sprawy do wyjaśnienia! Z podręczników zabrano informację o śmierci takich setek tysięcy ludzi. Dzisiaj z podstawy programowej jest to wycofane. Jaką cenę za to trzeba płacić? W momencie kiedy obcy postanowili na naszym terenie budować Europę Środkową na nowo – rzucili 5 mld na odbudowę banderyzmu! Tego ludobójczego banderyzmu, o którym tak się milczało. Potem doprowadzono do tego, że otwarto nasze granice. Nie patrząc na nic wpuszczono ich tutaj. I co dzisiaj mamy...Mamy jaczejki w Polsce, mamy przejmowanie. (…)

Reklama

Dzisiaj mamy na Ukrainie wyhodowanych, bo to 20 lat daliśmy im czasu na to, jak się przypuszcza od 500.000 do 800.000 tysięcy banderowców. Tych samych banderowców, których hodowała przed wojną OUN nacjonalizmu ukraińskiego II RP. (…) To są ludzie do których my już nie dotrzemy. Oni dostali podręczniki Bandery. Oni dzisiaj hajlują, tatuują ciała – tych nie przekonamy. Wiemy, że nie są to wszyscy na Ukrainie, ale my odbieramy sobie szansę na to, żeby tą resztę nauczyć nienawiści do tych, którzy sprowadzili nieszczęście w czasie II wojny światowej na Ukrainę, i na Polaków, i na swoich też. Też ich kilkadziesiąt tysięcy wymordowali. I teraz to nieszczęście sprowadzają na swój naród i na nasz naród chcą sprowadzić. Do tego dopuszczają nasze wiarołomne władze. Gdybyśmy tutaj stali razem z przedstawicielami naszego państwa, to wydźwięk tego o czym tutaj mówimy byłby tak wielki, że kontynuowanie dokarmiania tej bestii, którą jest banderyzm, w połączeniu w tej chwili z syjonizmem nie miałby miejsca.

Do czego wzywam… Wszyscy musimy doprowadzić w samoobronie do uchwalenia ustawy antybanderowskiej. Na Ukrainie już niewiele możemy zrobić. Mam nadzieję, że oni sami dojdą do jakiegoś rozumu. (…) Dobra ustawa antybanderowska spowoduje, że te jaczejki, które dzisiaj w naszym kraju, w różnych miastach, w Poznaniu, w Krakowie, już się zaczęły tworzyć, że te szkoły w których daje się podręczniki „Bandera i Ja” , gdzie się tą młodzież w tej ideologii obrzydliwej i strasznej, faszystowskiej edukuje, że to może zostać z Polski wyeliminowane. (…)
Poprzez milczenie naszych władz dajemy przyzwolenie do utuczenia naszych katów! Przyszłych katów! I do tego nie możemy dopuścić. Ustawa antybanderowska, a dla państwa mieszkających tutaj , w tych powiatach czujność! Czujność proszę państwa. (...)

Reklama

Zdrajców pogonić! Przy najbliższych wyborach patrzeć do piątego pokolenia z kim mamy do czynienia! Bo nie mielibyśmy wtedy zdrajców w tym sejmie. Ludzi, którzy nie chcą być Polakami i nie chcą Polaków szanować. Nawet w tak podstawowej sprawie jak uczczenie mordu Polaków! Polskich rodzin!

Pogonić! Pogonić, precz! Zdrajców pogonić, precz! Śmierć wrogom Ojczyzny!”

Sebastian Śmietana

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo goral24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości