Wielu mieszkańców Podhala po wyjeździe za granicę budowało swoje życie od nowa. Jedni podejmowali pracę, inni zakładali własne firmy, a niektórzy przez lata rozwijali rodzinne przedsiębiorstwa, łącząc doświadczenia zdobyte za oceanem z wartościami wyniesionymi z rodzinnego domu. Do tej grupy należy Grzegorz Parzygnat, pochodzący ze Starego Bystrego, który wspólnie z żoną Beatą prowadzi w rejonie Chicago firmę Domowe Nalewki Inc. Ich wieloletnia praca została w tym roku dostrzeżona podczas San Francisco World Spirits Competition 2026, gdzie przedsiębiorstwo zdobyło brązowy medal.
Grzegorz Parzygnat dzieciństwo spędził w Starem Bystrem. W rodzinnej miejscowości mieszkał przez pierwszych czternaście lat życia. Później wraz z rodziną wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Choć od tego czasu minęło wiele lat, jak podkreślają właściciele firmy, polskie korzenie i rodzinne tradycje nadal pozostają ważnym elementem ich życia oraz prowadzonej działalności.
Historia rodzinnego przedsiębiorstwa nie rozpoczęła się od planów zdobywania międzynarodowych nagród. Jak wspominają Beata i Grzegorz Parzygnatowie, początkiem była chęć zachowania rodzinnych receptur oraz tradycji przekazywanych przez kolejne pokolenia. To właśnie wspomnienia z rodzinnego domu, spotkań z bliskimi i przywiązanie do polskiej kultury stały się impulsem do stworzenia własnej działalności.
Pomysł rozwijał się stopniowo. Z rodzinnej pasji z czasem powstało przedsięwzięcie, którego realizacja wymagała wielu lat przygotowań. Konieczne było opracowanie receptur, przygotowanie procesu produkcyjnego, uzyskanie wszystkich wymaganych licencji oraz stworzenie firmy funkcjonującej zgodnie z obowiązującymi w Stanach Zjednoczonych przepisami. Jak podkreślają właściciele, nie był to projekt realizowany w krótkim czasie. Powstawał etapami, a każdy kolejny krok wymagał cierpliwości, zaangażowania i systematycznej pracy.
Rozwijanie rodzinnego przedsiębiorstwa na konkurencyjnym rynku amerykańskim oznaczało również konieczność budowania rozpoznawalnej marki. Beata i Grzegorz Parzygnatowie podkreślają, że od początku zależało im przede wszystkim na zachowaniu rodzinnego charakteru działalności. Nie chcieli odchodzić od wartości, które towarzyszyły im od początku, dlatego rozwój firmy opierali na konsekwentnie realizowanych założeniach i wieloletniej pracy.
Jednym z najważniejszych momentów w historii przedsiębiorstwa okazał się udział w San Francisco World Spirits Competition 2026. Konkurs od ponad dwudziestu lat gromadzi producentów z wielu krajów i jest uznawany za jedno z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń branżowych na świecie. Zgłoszenia oceniane są przez międzynarodowe jury podczas ślepej degustacji. Oznacza to, że eksperci nie znają producentów, marek ani kraju pochodzenia ocenianych wyrobów. O końcowym wyniku decyduje wyłącznie ocena komisji.
W tegorocznej edycji konkursu brązowym medalem wyróżniono zgłoszenie przygotowane przez Beatę i Grzegorza.. Dla właścicieli firmy jest to przede wszystkim potwierdzenie wieloletniej pracy i zaangażowania w rozwój rodzinnego przedsiębiorstwa. Jak zaznaczają, zdobyte wyróżnienie traktują jako ważny etap w historii firmy, ale jednocześnie motywację do dalszego działania i realizacji kolejnych planów.
Choć działalność firmy prowadzona jest w Stanach Zjednoczonych, jej założyciele nie ukrywają swojego przywiązania do Polski. Inspiracją pozostają rodzinne tradycje oraz wartości wyniesione z domu. Jak podkreślają, od początku zależało im na pielęgnowaniu elementów polskiego dziedzictwa kulturowego i zachowaniu rodzinnego charakteru prowadzonego przedsiębiorstwa.
Historia Grzegorza Parzygnata jest jednocześnie opowieścią o emigracji i budowaniu nowego życia poza granicami kraju. Wyjazd z Podhala oznaczał rozpoczęcie wszystkiego od początku, jednak więź z rodzinną miejscowością pozostała. Dziś przedsiębiorca podkreśla, że doświadczenia wyniesione ze Starego Bystrego miały wpływ na wartości, którymi kieruje się zarówno w życiu, jak i w prowadzeniu rodzinnej firmy.
Zdobycie międzynarodowego wyróżnienia nie oznacza zakończenia rozwoju przedsiębiorstwa. Właściciele zapowiadają dalszą pracę nad rozwojem firmy i kolejnymi projektami. Jak podkreślają, największą wartością pozostaje dla nich możliwość prowadzenia rodzinnego biznesu oraz kontynuowania działalności opartej na doświadczeniach i tradycjach przekazywanych przez kolejne pokolenia.
Historia Beaty i Grzegorza pokazuje, że sukces budowany jest latami. W ich przypadku był efektem konsekwentnej pracy, rozwijania rodzinnego przedsiębiorstwa i realizowania założonych celów. Dla mieszkańców Podhala jest to również przykład, że osoby wywodzące się z regionu z powodzeniem rozwijają własne firmy poza granicami kraju, pozostając jednocześnie związane z miejscem swojego pochodzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze