Reklama

Nowotarżanka zamieniła Podhale na Bieszczady - Dominika Ślimak pomaga turystom odkrywać górskie szlaki

03/07/2026 20:59

Choć wychowała się w Nowym Targu u stóp Tatr i Gorców, dziś swoje życie związała z Bieszczadami. Dominika Ślimak, rodowita nowotarżanka, wspólnie z mężem stworzyła miejsce, które pomaga turystom wygodniej poznawać jedne z najpiękniejszych gór w Polsce.

Jak przyznaje, jej historia rozpoczęła się od wyjazdu do Wielkiej Brytanii w 2008 roku. To właśnie tam poznała swojego przyszłego męża Artura. Przez wiele lat mieszkali w Lincoln, założyli rodzinę i równocześnie krok po kroku budowali dom w Wetlinie, na działce należącej wcześniej do męża. W końcu podjęli decyzję o powrocie do Polski i rozpoczęciu nowego etapu życia w Bieszczadach.

Dominika podkreśla, że choć Bieszczady i Podhale łączy górski charakter, codzienność wygląda tam zupełnie inaczej. Z Nowym Targiem kojarzy jej się dzieciństwo, szkoła, aktywność sportowa i bliskość wielu atrakcji. W Bieszczadach odnalazła natomiast spokój, kontakt z naturą i życie w wolniejszym rytmie, które pozwala bardziej doceniać rodzinę i wspólnie spędzany czas.

Reklama

Nie ukrywa również, że przedsiębiorczość wyniosła z rodzinnego domu na Podhalu. Jak mówi, rodzice nauczyli ją pracowitości, samodzielności i przekonania, że nawet najbardziej ambitne pomysły można zrealizować dzięki wytrwałości. Te wartości wykorzystuje dziś, rozwijając wspólnie z mężem działalność turystyczną.

Jednym z ich najnowszych przedsięwzięć jest usługa typu Park & Ride, która ma ułatwić turystom wędrowanie po bieszczadzkich szlakach. Pomysł narodził się z obserwacji problemów osób odwiedzających region. Wiele najpopularniejszych tras rozpoczyna się w jednym miejscu, a kończy w innym, co utrudnia powrót do pozostawionego samochodu. Dzięki nowemu rozwiązaniu turyści mogą zostawić auto na parkingu w Wetlinie, zostać dowiezieni na początek wybranego szlaku, a po zakończeniu wędrówki wrócić bez konieczności pokonywania tej samej trasy.

Reklama

Zdaniem Dominiki Bieszczady mają do zaoferowania przede wszystkim ciszę, przestrzeń i możliwość oderwania się od codziennego pośpiechu. To właśnie ten spokój sprawia, że wielu turystów regularnie wraca w ten region. Jak podkreśla, największą wartością są nie tylko krajobrazy, ale także ludzie i atmosfera sprzyjająca nawiązywaniu nowych znajomości.

Mimo że od kilku lat mieszka w Bieszczadach, Podhale nadal pozostaje dla niej miejscem szczególnym. Najbardziej tęskni za rodzicami, rodziną i widokiem Tatr oraz Gorców. Przyznaje, że kiedy jedzie do Nowego Targu, nie mówi, że wraca do miasta - zawsze mówi, że jedzie „do domu”. To jedno słowo najlepiej oddaje jej przywiązanie do rodzinnych stron.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Góral 24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo goral24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości