Reklama

Niepokój wokół zmian w SP nr 5 w Zakopanem - rodzice wystosowali apel

29/05/2026 09:01

Rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 5 w Zakopanem wystosowali apel do władz miasta w sprawie planowanych zmian organizacyjnych dotyczących placówki. Dokument skierowano między innymi do burmistrza Zakopanego, Rady Miasta oraz komisji zajmujących się oświatą, sprawami społecznymi i finansami.

Autorzy apelu wyrażają sprzeciw wobec ograniczenia finansowania szkoły, zmniejszenia dostępności świetlic oraz zwiększenia liczby uczniów w klasach. Ich zdaniem proponowane rozwiązania mogą wpłynąć na warunki nauki, bezpieczeństwo dzieci oraz funkcjonowanie rodzin korzystających z opieki świetlicowej.

Poniżej publikujemy pełną treść apelu przekazanego do naszej redakcji przez rodziców uczniów Szkoły Podstawowej nr 5 w Zakopanem.

-----

Szanowni Państwo, 

jako rodzice apelujemy o ponowne przeanalizowanie decyzji dotyczących ograniczenia  finansowania szkoły nr 5 w Zakopanem, zmniejszenia dostępności świetlic oraz zwiększenia  liczby dzieci w klasach. 

Reklama

Ta decyzja nie jest jedynie zmianą organizacyjną. To decyzja, która bezpośrednio wpłynie na  bezpieczeństwo, rozwój psychiczny i przyszłość dzieci, pracę nauczycieli i pedagogów, ale  również na codzienne funkcjonowanie pracujących rodzin, które często nie mogą zapewnić  opieki dzieciom w godzinach pracy. 

Szkoła nie jest „kosztem” — jest fundamentem miasta 

Miasto może budować nowe inwestycje, ale żadna infrastruktura nie zastąpi dobrze  funkcjonującej szkoły. To właśnie szkoły tworzą przyszłych mieszkańców, pracowników,  przedsiębiorców i obywateli. 

Reklama

Oszczędności w edukacji zawsze wracają w postaci: 

  • większych problemów psychicznych dzieci, 
  • pogłębiających się trudności edukacyjnych, 
  • wykluczenia społecznego, 
  • agresji i problemów wychowawczych, 
  • przeciążenia poradni psychologicznych, 
  • wypalenia nauczycieli, 
  • odpływu rodzin do innych miejscowości. 

Krótkoterminowa oszczędność może stać się wieloletnim społecznym i finansowym kosztem  dla miasta.

Zwiększanie liczby dzieci w klasach uderzy przede  wszystkim w dzieci wymagające wsparcia 

Dzisiejsza szkoła nie wygląda już jak 20 lat temu. 

W klasach są: 

  • dzieci z ADHD, 
  • dzieci w spektrum autyzmu, 
  • dzieci z zaburzeniami koncentracji, 
  • dzieci z lękami, 
  • dzieci po kryzysach psychicznych, 
  • dzieci z orzeczeniami i opiniami poradni, 
  • dzieci wymagające wsparcia emocjonalnego i indywidualnego podejścia. 

Nauczyciel pracujący z 30-osobową klasą nie jest w stanie skutecznie odpowiadać na  potrzeby każdego ucznia. To nie jest kwestia dobrej woli nauczycieli — to zwyczajnie  przekracza ludzkie możliwości. 

Reklama

Większa liczba uczniów oznacza mniej czasu dla pojedynczego dziecka, spada skuteczność  nauczania, rośnie poziom hałasu i przebodźcowania, pogarsza się koncentracja, nasilają się  konflikty i zachowania trudne. 

Psychologowie dziecięcy od lat alarmują, że dzieci mają coraz większe problemy  emocjonalne i coraz niższą odporność psychiczną. W takich realiach zwiększanie liczebności  klas działa dokładnie odwrotnie niż powinno. 

Ograniczanie świetlic uderza w podstawowe  bezpieczeństwo dzieci i rodzin 

Reklama

Świetlica nie jest „dodatkiem”. Dla wielu rodzin to absolutna konieczność. 

Rodzice pracują często do godziny 16–17, nie mają dziadków na miejscu, nie są w stanie  odbierać dzieci po 3–4 lekcji, nie mogą codziennie organizować prywatnej opieki. 

Co ma zrobić rodzic? Zrezygnować z pracy? Zostawiać dziecko samo w domu? Płacić za  opiekę, na którą wielu rodzin zwyczajnie nie stać? 

Miasto deklaruje wsparcie rodzin i rozwój polityki prorodzinnej, a jednocześnie ogranicza  jedno z najważniejszych narzędzi wspierających rodziców pracujących. 

Reklama

To wewnętrznie sprzeczne. 

Budowa żłobka jest potrzebna — ale nie może odbywać się kosztem dzieci już uczących się  w szkołach. Polityka rodzinna musi być spójna i obejmować wszystkie etapy rozwoju  dziecka, nie tylko najmłodszych.

Przeciążona szkoła to większe ryzyko kryzysów  psychicznych 

Dzieci po pandemii, izolacji społecznej i latach przeciążenia funkcjonują dziś gorzej  psychicznie niż jeszcze dekadę temu. 

Psycholodzy i pedagodzy wskazują jasno: 

  • dzieci potrzebują stabilności, 
  • przewidywalności, 
  • relacji, 
  • poczucia bezpieczeństwa, 
  • uważności dorosłych. 

Tymczasem: 

  • przepełnione klasy, 
  • mniej czasu nauczyciela, 
  • ograniczenie opieki świetlicowej, 
  • ciągłe cięcia, 
  • chaos organizacyjny 

powodują wzrost stresu zarówno u dzieci, jak i nauczycieli. 

Reklama

Nie można mówić o dbaniu o zdrowie psychiczne młodych ludzi i jednocześnie odbierać  szkołom narzędzi do realnego wspierania uczniów. 

Dodatkowo należy zwrócić uwagę na warunki lokalowe i przestrzenne, które już dziś w wielu  szkołach są na granicy wydolności. Zwiększanie liczby uczniów w klasach oznacza nie tylko  większy hałas i trudniejsze warunki do nauki.  

Uczniowie spędzają w szkole wiele godzin dziennie — potrzebują miejsca, aby móc się  skupić, swobodnie funkcjonować i czuć bezpiecznie. W przepełnionych salach rośnie poziom  stresu, przebodźcowania i konfliktów, szczególnie wśród dzieci nadwrażliwych sensorycznie,  z ADHD czy trudnościami emocjonalnymi.  

Reklama

Coraz częściej do klas dołączają również dzieci z Ukrainy, które wymagają dodatkowego  wsparcia językowego, adaptacyjnego i emocjonalnego, ponieważ wiele z nich ma za sobą  doświadczenie wojny, migracji i utraty poczucia bezpieczeństwa. Integracja tych dzieci jest  ogromnie ważna i potrzebna, ale wymaga czasu, uwagi nauczyciela i odpowiednich  warunków organizacyjnych. W jeszcze liczniejszych klasach skuteczna integracja oraz  indywidualne podejście do wszystkich uczniów staną się po prostu niemożliwe. 

Warto również pamiętać o dzieciach szczególnie uzdolnionych, które także wymagają  indywidualnego podejścia, dodatkowej uwagi i odpowiednich warunków do rozwijania  swojego potencjału. W przepełnionych klasach nauczyciele skupiają się przede wszystkim na  bieżących problemach organizacyjnych i wyrównywaniu trudności, przez co uczniowie zdolni  często pozostają niezauważeni. Miasto powinno wspierać rozwój wszystkich dzieci — zarówno tych potrzebujących pomocy, jak i tych, które mają wyjątkowe talenty i możliwości, bo to właśnie one w przyszłości będą budować potencjał społeczny, naukowy i gospodarczy  naszej lokalnej społeczności. 

Reklama

Nauczyciele są już przeciążeni 

Dzisiejszy nauczyciel nie tylko uczy, ale też wspiera emocjonalnie, rozwiązuje konflikty, dokumentuje pomoc psychologiczno-pedagogiczną, pracuje z dziećmi o bardzo różnych  potrzebach, współpracuje z rodzicami i specjalistami. 

Dokładanie kolejnych uczniów do klas przy jednoczesnym ograniczaniu środków oznacza  dalsze wypalenie kadry. 

A bez nauczycieli nie ma szkoły. 

Miasta konkurują dziś nie tylko inwestycjami, ale także jakością edukacji. Rodziny wybierają  miejsca, gdzie dzieci mają dobre warunki nauki i opieki. 

Reklama

Edukacja to inwestycja, nie wydatek do cięcia Każda złotówka „zaoszczędzona” dziś może oznaczać wielokrotnie większe wydatki jutro: 

  • na pomoc psychologiczną, 
  • interwencje społeczne, 
  • leczenie psychiatryczne, 
  • korepetycje wyrównujące braki, 
  • walkę z wykluczeniem edukacyjnym, 
  • problemy wychowawcze i społeczne. 

Silna szkoła zmniejsza przyszłe koszty społeczne. 

Słaba szkoła je generuje. 

Apel do władz miasta 

Prosimy: 

  • o odstąpienie od zwiększania liczebności klas, 
  • o utrzymanie pełnej dostępności świetlic, 
  • o ochronę finansowania szkół, 
  • o realny dialog z rodzicami, nauczycielami, pedagogami i psychologami, ∙ o analizę długofalowych skutków tych decyzji. 

Dzieci nie są pozycją w excelu.

Każde dziecko potrzebuje uwagi, bezpieczeństwa i warunków do rozwoju. A rodzice mają  prawo oczekiwać, że szkoła publiczna będzie miejscem wspierającym rodzinę - nie  kolejnym źródłem stresu i chaosu organizacyjnego. 

Decyzje podejmowane dziś będą miały konsekwencje przez całe lata. Dlatego apelujemy: nie oszczędzajcie Państwo na dzieciach.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo goral24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości