Plac na Kamieńcu w Chochołowie stał się miejscem wyjątkowego spotkania z nocnym niebem. W sobotni wieczór odbyły się wspólne obserwacje geminidów, jednego z najbardziej widowiskowych rojów meteorów, które co roku w grudniu przecinają ziemską atmosferę. Tym razem zjawisko pokazało się w pełnej krasie, a uczestnicy zgodnie podkreślali, że była to jedna z tych nocy, które zapadają w pamięć na długo.
Już od pierwszych minut obserwacji niebo nad Podhalem ożyło. Co chwilę pojawiały się jasne meteory, często pozostawiające po sobie długie, wyraźne smugi światła. Spadające gwiazdy wywoływały poruszenie i spontaniczne reakcje wśród zgromadzonych. Wiele osób, zgodnie z tradycją, w ciszy wypowiadało swoje życzenia, bo jak mówili uczestnicy, takiej nocy po prostu trzeba marzyć.
Wydarzenie miało nie tylko wymiar widowiskowy. Obserwacje stały się okazją do spokojnego zatrzymania się, spojrzenia w niebo i dzielenia się zachwytem nad tym, co dzieje się nad głowami. Piękna sceneria, zimowe powietrze i rozgwieżdżone niebo stworzyły klimat, który trudno porównać z czymkolwiek innym.
Geminidy są wyjątkowe także z naukowego punktu widzenia. To rój meteorów pochodzący nie z komety, lecz z asteroidy Phaethon. Właśnie dlatego ich przeloty są jasne, liczne i regularne, a podczas maksimum potrafią stworzyć prawdziwy kosmiczny spektakl. W Chochołowie było to doskonale widoczne.
Dla wielu uczestników była to noc pełna emocji, ciszy i zachwytu nad potęgą natury.
Spotkanie zorganizowane zostało przez pasjonata astronomii, mieszkańca Chochołowa Jakuba Grygla.
fot. Jakub Grygiel "Pod Tatrami"
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze