Reklama

Nowy Targ. Uczczą pamięć żyjących, poległych i zamordowanych żołnierzy Armii Krajowej

14/02/2026 10:54
LUT14

godz: 18:00

14 lutego 1942 roku do Warszawy z Londynu została nadana depesza zawierająca decyzje Naczelnego Wodza i Premiera RP  gen. Władysława Sikorskiego. 

Najważniejsze zawarte w niej postanowienia brzmiały następująco:   

1) Znoszę dla użytku zewnętrznego nazwę ZWZ - Wszyscy żołnierze w czynnej służbie wojskowej w Kraju stanowią "Armię Krajową"  ......

2) Stanowisko Pana Generała nosi nazwę Dowódcy Armii Krajowej."

Na mocy tej decyzji  Związek Walki Zbrojnej po ponad dwóch latach działalności został przemianowany na Armię Krajową. Na jej czele, jako Dowódca AK, stanął dotychczasowy Komendant Główny  ZWZ gen. Stefan Rowecki "GROT".

Decyzja o powstaniu AK byłą podyktowana koniecznością scalenia polskich konspiracyjnych oddziałów zbrojnych i podporzadkowania ich rządowi RP w Londynie, któremu podlegały Siły Zbrojne RP. W zamierzeniach rządu miała być organizacją ogólnonarodową, ponadpartyjną, a jej Komendant Główny jedynym upełnomocnionym przez rząd dowódcą krajowej siły zbrojnej. Głównym zadaniem AK było prowadzenie walki o odzyskanie niepodległości przez organizowanie i prowadzenie samoobrony oraz przygotowanie armii podziemnej na okres powstania, które miało wybuchnąć na ziemiach polskich w okresie militarnego załamania Niemiec.

Reklama

Liczba zaprzysiężonych żołnierzy AK wynosiła na początku 1942 r ok. 100 tys., a latem 1944 r. już ok. 400 tys., w tym: ok. 10,8 tys. oficerów, 7,5 tys. podchorążych i 87,9 tys. podoficerów. Kadra AK rekrutowała się z oficerów i podoficerów armii przedwrześniowej oraz z absolwentów tajnych Zastępczych Kursów Szkoły Podchorążych Rezerwy i Zastępczych Kursów Podoficerów Piechoty, a także przerzucanych do kraju oficerów, tzw. cichociemnych. 

AK realizowała swoje cele poprzez prowadzenie walki bieżącej i przygotowanie powstania powszechnego. Walka bieżąca prowadzona była głównie przez akcje małego sabotażu, akcje sabotażowo-dywersyjne, bojowe i bitwy partyzanckie z siłami policyjnymi oraz regularnym wojskiem niemieckim. Specjalne miejsce w działalności bojowej AK zajmowały akcje odwetowe i represyjne w stosunku do SS i policji oraz zdrajców i prowokatorów. Kulminacją wysiłku zbrojnego AK byłą akcja "BURZA" rozpoczęta rozkazem gen. Tadeusza Komorowskiego "BORA" w listopadzie 1943 r. Do planu akcji "BURZA" włączono Warszawę. 1 sierpnia 1944 r. do walki przystąpiło 40-50 tys. powstańców. Jednak zaledwie co czwarty z nich mógł liczyć na to, że rozpocznie ją z bronią w ręku. Trwające 63 dni Powstanie Warszawskie było największym zrywem podziemia w okupowanej Europie. Po jego klęsce jednostki AK na terenach zajętych przez Armię Czerwoną zostały zdemobilizowane.

Reklama

19 stycznia 1945 r. Komendant Główny gen. Leopold Okulicki "NIEDŹWIADEK" wydał rozkaz o rozwiązaniu Armii Krajowej. Straty AK wynosiły ok. 100 tys. poległych i zamordowanych żołnierzy, ok. 50 tys. zostało wywiezionych do ZSRS i uwięzionych.

Żołnierze AK byli prześladowani przez władze komunistyczne, zwłaszcza w okresie stalinizmu, wielu z nich skazano na karę śmierci lub wieloletniego więzienia.  Dopiero w III Rzeczpospolite Polskiej zaczęto przywracać żołnierzom Armii Krajowej godność, szacunek i miejsce w historii Polski.  

Reklama

W 2025 roku dzień 14 lutego ustawą Sejmu RP, ustanowiony został Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej.

W hołdzie żyjącym, poległym i zamordowanym żołnierzom Armii Krajowej Nowotarska Grupa Mieszkańców "PAMIĘĆ" i Podhalańska Grupa Rekonstrukcji Historycznych "BŁYSKAWICA"  zapraszają wszystkich mieszkańców Nowego Targu, którzy chcą oddać cześć żołnierzom Armii Krajowej na uroczystą Mszę świętą do Kościoła św. Katarzyny w Nowym Targu  w dniu 14 lutego 2026 r. na godz. 18,00.

Po Mszy św. złożone zostaną kwiaty i zapalone znicze pod Tablicą Pamięci.
 
Nie powiewały sztandary, nie grały surmy bojowe,
Gdy wyruszali do boju żołnierze Armii Krajowej.
Choć nie nosili mundurów, nie mieli czołgów, ni armat 
Do walki nierównej stanęli, jako podziemna armia.
Walczyli podstępnie, z ukrycia, mszcząc się za krzywdy doznane
I nawet za cenę życia chcąc zerwać niewoli kajdany.
A krwi nie żałowali i śmierć też mieli za nic
Rzucali na stos swe życie, niby kamienie na szaniec.
A dzisiaj, Ci co zostali, żyją już tylko wspomnieniem
Lat tamtych walki krwawej żywe historii cienie.
Kiedyż to wszystko minęło? Niedawno byli tak młodzi.
A teraz już wielu odeszło, im także czas wkrótce odchodzić.     

Czy młode pokolenie doceni ich czyny chwalebne?
Nie jeden wszak dzisiaj pyta: "komu to było potrzebne?    
Po co wciąż o tym wspominać?
Przecież to wszystko nas nudzi.
To temat dla historyków, nie dla zwyczajnych ludzi."
Nie da się nigdy wymazać z pamięci tamtych wspomnień.
Choć tyle lat już minęło, niech pamięć wiecznie trwa
O Bohaterach Podziemia, dawnych żołnierzach AK.

Reklama

Nowotarska Grupa Mieszkańców "PAMIĘĆ"

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Góral 24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo goral24.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama