Reklama

Prawie 4 promile za kierownicą. Recydywistka z powiatu tatrzańskiego trafiła do aresztu

Najpierw jazda po alkoholu w Zakopanem, kilkanaście dni później kolejne zatrzymanie, tym razem z niemal 4 promilami. 45 letnia kobieta najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Odpowie też za agresję wobec policjantów i pielęgniarki.

Do groźnego zdarzenia doszło we wtorkowy wieczór, 12 maja, w Białym Dunajcu. Tuż przed godziną 20 policjanci dostali zgłoszenie od kobiety, która próbowała zatrzymać kompletnie pijaną kierującą oplem vectrą. Wszystko wydarzyło się w okolicach skrzyżowania prowadzącego w stronę przejazdu kolejowego.

Mimo reakcji świadka kierująca odjechała, ale długo nie zdołała kontynuować jazdy. Po chwili samochód wpadł do przydrożnego rowu. Na miejscu szybko pojili się funkcjonariusze zakopiańskiej policji.

Badanie alkomatem wykazało u 45 latki blisko 4 promile alkoholu. Kobieta, która czasowo mieszkała na terenie powiatu tatrzańskiego, od początku zachowywała się agresywnie. Jak informują policjanci, była wulgarna wobec mundurowych, nie wykonywała poleceń i stawiała opór. Doszło też do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy oraz ich znieważenia.

Reklama

Na tym jednak nie koniec. Podczas pobytu w szpitalu kobieta miała również znieważyć pielęgniarkę. Ostatecznie została zatrzymana do wytrzeźwienia, a jej samochód trafił na policyjny parking.

Szybko wyszło też na jaw, że nie był to pierwszy taki przypadek. Z policyjnych ustaleń wynika, że już 1 maja ta sama kobieta została zatrzymana w Zakopanem za prowadzenie auta po alkoholu. Wtedy miała w organizmie około 2,6 promila.

Po wytrzeźwieniu 45 latka usłyszała kilka zarzutów, między innymi dotyczących prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, znieważenia policjantów oraz pielęgniarki, a także naruszenia nietykalności funkcjonariuszy.

Reklama

15 maja sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec kobiety trzymiesięczny areszt tymczasowy. Za popełnione czyny grozi jej kara do 3 lat więzienia.

Policjanci podkreślają też, że duże znaczenie miała reakcja świadka, który próbował uniemożliwić dalszą jazdę pijanej kierującej. Dzięki temu mogło nie dojść do jeszcze poważniejszego zdarzenia na drodze.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: KPP Zakopane
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo goral24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości