Dawniej praca sezonowa pod Tatrami kojarzyła się z ustnymi ustaleniami i wypłatą dniówki do ręki. Dziś przedsiębiorcy coraz częściej stawiają na przejrzystość, elastyczność i nowoczesne technologie, aby przyciągnąć najlepszych kandydatów. Zobacz, jak wyglądają aktualne realia i gdzie najłatwiej złapać dobrą fuchę.
Czasy, w których sezonowy pomocnik pracował bez żadnej umowy, powoli odchodzą do lamusa. Rosnąca świadomość młodych ludzi oraz częstsze kontrole sprawiły, że górale coraz chętniej stawiają na legalne i bezpieczne zatrudnienie. Dla wielu osób szukających zarobku na wakacje lub ferie podpisanie jasnego kontraktu to absolutne minimum. Pracodawcy doskonale wiedzą, że bez dobrych warunków po prostu nie znajdą chętnych do obsługi rosnącej rzeszy turystów. Zmiana podejścia wymusiła na lokalnych przedsiębiorcach znacznie lepszą organizację całego procesu rekrutacji i planowania grafików.
Zamiast pogniecionego zeszytu na zapleczu, w nowoczesnych pensjonatach i gwarnych karczmach królują dziś grafiki online. Dzięki nim każdy kelner czy pokojówka może wygodnie sprawdzić swoje zmiany na ekranie prywatnego smartfona.
W tym kontekście popularność zdobywa inEwi jako system wprost stworzony do zarządzania pracownikami tymczasowymi. Oprogramowanie to pozwala błyskawicznie wdrażać nowe osoby do grafiku i precyzyjnie naliczać godziny pracy, co ułatwia rozliczenia przy nieregularnych godzinowych stawkach. Dla właścicieli biznesów zmagających się z dużą rotacją załogi jest to ogromna ulga i sposób na uniknięcie pomyłek.
Tradycyjnie największe zapotrzebowanie wykazuje szeroko pojęta branża gastronomiczna oraz dynamicznie rozwijające się hotelarstwo. Restauracje na Krupówkach oraz karczmy w mniejszych miejscowościach wypoczynkowych nieustannie prowadzą rekrutacje na różne stanowiska. Poszukiwani są:
wykwalifikowani kucharze,
sprawne pomoce kuchenne,
barmani,
uśmiechnięci kelnerzy z dobrą znajomością języka angielskiego.
Łatwość nawiązywania kontaktów z obcokrajowcami stanowi ogromny atut na współczesnym, otwartym rynku. Właściciele lokali bardzo chętnie przyjmują studentów, oferując im elastyczne godziny dopasowane do wakacyjnych planów.
Potężnym miejscem zatrudnienia pozostają nowoczesne termy, parki rozrywki oraz liczne stoiska z pamiątkami. Do obsługi basenów termalnych potrzeba wykwalifikowanych ratowników wodnych, pracowników kas i osób odpowiedzialnych za utrzymanie nienagannej czystości. Z kolei mniejsze biznesy, oferujące wędzone sery czy regionalne rękodzieło, chętnie zatrudniają osoby komunikatywne i rzetelne. W wielu takich miejscach bystrzy sprzedawcy mogą liczyć na atrakcyjne premie od dziennego utargu.
Stawki na Podhalu poszły zauważalnie w górę z powodu wzrostu ogólnokrajowej płacy minimalnej oraz braków kadrowych. Początkujący pracownik na zmywaku lub przy obsłudze stoiska handlowego może obecnie liczyć na solidną stawkę godzinową. Doświadczony kucharz lub zwinny kelner zarobi znacznie więcej, nierzadko doliczając do podstawowej pensji bardzo hojne napiwki od zadowolonych gości. Wiele obiektów oferuje pracownikom darmowe zakwaterowanie i wyżywienie, co pozwala zaoszczędzić niemal całą zarobioną kwotę.
Gospodarze oczekują od swoich załóg przede wszystkim pełnego zaangażowania oraz uczciwości na co dzień. Branża turystyczna bywa wyjątkowo wyczerpująca w szczycie sezonu, gdy ruch na szlakach przypomina mrowisko. Odporność na stres, punktualność i autentyczny uśmiech to cechy gwarantujące sukces na tym wymagającym rynku. Osoby wykazujące się własną inicjatywą błyskawicznie awansują lub otrzymują korzystne propozycje stałej współpracy na kolejne lata.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze