Od 1 stycznia w Krakowie obowiązuje Strefa Czystego Transportu (SCT), która objęła znaczną część miasta – obszar w przybliżeniu wewnątrz IV obwodnicy, czyli około 60 procent jego powierzchni. Nowe przepisy zmieniły zasady wjazdu dla starszych pojazdów i do dziś budzą wiele emocji, również wśród mieszkańców powiatów nowotarskiego i tatrzańskiego, którzy często dojeżdżają do stolicy Małopolski.
Strefa funkcjonuje już od blisko półtora miesiąca. Jej głównym celem jest ograniczenie emisji spalin z transportu drogowego, poprawa jakości powietrza oraz komfortu życia mieszkańców Krakowa. W praktyce oznacza to wprowadzenie ograniczeń dla samochodów niespełniających określonych norm emisji.
Aby bez przeszkód wjechać do strefy, samochody benzynowe muszą spełniać co najmniej normę Euro 4 lub być wyprodukowane od 2005 roku. W przypadku pojazdów z silnikiem Diesla wymagane jest spełnienie normy Euro 6 albo rocznik 2014 lub nowszy. Podobne zasady obowiązują również w odniesieniu do pojazdów o dopuszczalnej masie powyżej 3,5 tony.
Właściciele nowszych aut nie muszą podejmować dodatkowych działań – ich pojazdy zostały automatycznie dopuszczone do poruszania się po strefie. Status samochodu można sprawdzić w systemie SCT na stronie sct.zdmk.krakow.pl lub w aplikacji mKraków.
Kierowcy starszych pojazdów, zwłaszcza spoza Krakowa, mają możliwość wjazdu do końca 2028 roku pod warunkiem uiszczenia opłaty. Stawka wynosi 2,50 zł za godzinę, a jednorazowa opłata dzienna wynosi 5 zł. Wszystkie formalności można załatwić online.
Brak wymaganych uprawnień i wjazd do strefy pojazdem niespełniającym norm wiąże się z ryzykiem kary do 500 zł. Kontrola odbywa się m.in. poprzez monitoring i system odczytu tablic rejestracyjnych.
Nowe przepisy szczególnie mocno odczuli mieszkańcy sąsiednich gmin, którzy dojeżdżają do Krakowa na co dzień. W ich przypadku dodatkowe koszty i formalności stały się przedmiotem krytyki.
Wprowadzenie strefy wywołało szeroki sprzeciw społeczny. Zainicjowano nawet zbiórkę podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, który jest kojarzony z wdrożeniem projektu SCT.
W ostatnich dniach prezydent miasta poinformował o zmianach personalnych i zapowiedział korekty w funkcjonowaniu strefy. Ze stanowiska dyrektora Zarządu Transportu Publicznego odwołany został Łukasz Franek. Obowiązki dyrektora przejęła dotychczasowa zastępczyni – Magdalena Musiał.
Prezydent zapowiedział również przygotowanie w ciągu dwóch tygodni szczegółowego raportu dotyczącego zakresu i zasad wjazdu do Strefy Czystego Transportu. Jak podkreślił, celem ma być wypracowanie rozwiązań, które z jednej strony pozwolą dbać o zdrowie mieszkańców i jakość powietrza, a z drugiej wyjdą naprzeciw zgłaszanym uwagom.
Na razie jednak Strefa Czystego Transportu działa w obecnym kształcie, a kierowcy – także z naszego regionu – muszą dostosować się do nowych zasad obowiązujących w Krakowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze