Krótka kontrola drogowa, a konsekwencje bardzo poważne. Młody kierowca przekonał się o tym na własnej skórze, gdy zdecydowanie przesadził z prędkością w terenie zabudowanym.
Do zdarzenia doszło w niedzielny wieczór, 5 kwietnia, w rejonie osiedla Walkosze w Zakopanem. Policjanci z drogówki zatrzymali tam osobowe audi, które, jak się szybko okazało, poruszało się zdecydowanie za szybko. Pomiar nie pozostawiał wątpliwości, licznik wskazywał aż 112 km/h, czyli o 62 km/h więcej, niż dopuszczają przepisy w takim miejscu.
Za kierownicą siedział 20-letni mieszkaniec powiatu tatrzańskiego. Jak się okazuje, młody kierowca nie tylko naraził siebie, ale też innych uczestników ruchu. W tej części miasta, gdzie często pojawiają się piesi, taka prędkość mogła skończyć się naprawdę groźnie.
Policjanci nie mieli wyboru. Prawo jazdy zostało zatrzymane na miejscu, do tego doszło 14 punktów karnych oraz mandat w wysokości 4000 złotych. To kolejny przykład, że zbyt ciężka noga na gazie szybko odbija się nie tylko na bezpieczeństwie, ale i portfelu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze