Reklama

Tłumy pożegnały młodą dyrektor - ostatnia droga Iwony Jarząbek-Wilkus

W Maruszynie odbyły się dziś uroczystości pogrzebowe śp. Iwony Jarząbek-Wilkus. W ostatnim pożegnaniu uczestniczyli najbliżsi, przyjaciele, współpracownicy, a także uczniowie i mieszkańcy, którzy przyszli ją pożegnać.

Msza żałobna została odprawiona w miejscowym kościele, a po niej zmarła spoczęła na cmentarzu w Maruszynie. Cała uroczystość miała bardzo podniosły, ale i poruszający charakter, co było widać choćby po liczbie osób obecnych na nabożeństwie.

Iwona Jarząbek-Wilkus odeszła po długiej i ciężkiej chorobie, miała zaledwie 38 lat. Na co dzień mieszkała w Maruszynie, natomiast zawodowo była związana z Sierockiem, gdzie kierowała Szkołą Podstawową. Jak podkreślają osoby, które z nią pracowały, swoją funkcję traktowała bardzo poważnie, dbając zarówno o rozwój placówki, jak i o relacje z uczniami oraz lokalną społecznością.

Reklama

Współpracownicy wspominają ją jako osobę zaangażowaną, odpowiedzialną i otwartą na potrzeby innych. Jak się okazuje, szczególną wagę przykładała do atmosfery w szkole, bo zależało jej, by było to miejsce przyjazne nie tylko dla uczniów, ale też dla nauczycieli i rodziców.

Prywatnie była żoną Rafała Wilkusa, który pełni funkcję dyrektora Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Czarnym Dunajcu, a także działa jako sołtys Maruszyny i radny w gminie Szaflary.

Dzisiejsze pożegnanie pokazało, jak wielu osobom była bliska. Jedna z uczestniczek uroczystości mówiła krótko po Mszy, że trudno będzie sobie wyobrazić szkołę w Sierockiem bez jej obecności.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Góral 24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo goral24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości