Drugi dzień Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich przyniósł spotkania poświęcone dawnym wierzeniom, kulturze ludowej i pamięci o Bartusiu Obrochcie. W Kinie Miejsce naukowcy z kilku krajów rozmawiali o świecie góralskich wierzeń, a uczestnicy wydarzenia wspominali setną rocznicę śmierci wybitnego podhalańskiego muzyka.
Drugiego dnia Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Kinie Miejsce odbyło się Seminarium Naukowe „Świat góralskich wierzeń, na styku sacrum i magii”. W spotkaniu uczestniczyli badacze z Polski, Bułgarii, Rumunii oraz Argentyny.
Tegoroczny motyw przewodni festiwalu stał się punktem wyjścia do rozmów o dawnych przekonaniach ludowych, religijności i obecności magii w tradycyjnej kulturze. Podczas referatów i dyskusji pojawiły się przykłady zwyczajów z różnych regionów Europy, a także refleksje nad tym, co łączy poszczególne tradycje i jaką rolę odgrywają one dziś w ochronie niematerialnego dziedzictwa kulturowego.
W programie drugiego dnia znalazło się również spotkanie poświęcone 100. rocznicy śmierci Bartusia Obrochty, jednego z najbardziej znanych muzykantów Podhala. Adam Kitkowski przybliżył uczestnikom sylwetkę legendarnego skrzypka, przewodnika tatrzańskiego i człowieka mocno związanego z regionalną kulturą.
Szczególnym momentem wydarzenia była obecność trzech pokoleń potomków Bartusia Obrochty. Ich muzyczny występ pokazał, że tradycja zapoczątkowana przez słynnego podhalańskiego muzyka nadal jest przekazywana w rodzinie i pozostaje ważną częścią jej tożsamości.
Wspomnieniami o Bartusiu Obrochcie podzieliła się także Anna Nędza-Kubiniec. Z kolei Anna Karpiel „Batuśka” zaprezentowała poezję poświęconą bohaterowi spotkania.
Drugi dzień festiwalu połączył więc naukową refleksję nad dawną kulturą z osobistymi wspomnieniami i żywą muzyczną tradycją. W Zakopanem historia Podhala nie była jedynie tematem rozmów, ale można było jej doświadczyć także poprzez słowo, muzykę i rodzinne przekazy.
Fot. Zakopiańskie Centrum Kultury
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze