Wieczorna wyprawa w słowackich Tatrach zakończyła się interwencją ratowników górskich. 53-letnia turystka z Polski zgubiła szlak podczas zejścia ze Sławkowskiego Szczytu i została ewakuowana śmigłowcem.
W sobotni wieczór, 25 lipca słowaccy ratownicy górscy otrzymali zgłoszenie o polskiej turystce, która zabłądziła podczas schodzenia ze Sławkowskiego Szczytu w Tatrach Wysokich.
Jak poinformowała słowacka Horská záchranná služba, 53-letnia kobieta zeszła z niebieskiego szlaku turystycznego. W rejonie poniżej Sławkowskiego Nosa straciła orientację w terenie i utknęła nad pasem kosodrzewiny. Była wyczerpana i nie była w stanie samodzielnie bezpiecznie wrócić na szlak.
Na szczęście turystce udało się skontaktować z ratownikami jeszcze przed zapadnięciem zmroku. Dzięki temu możliwe było zadysponowanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego ze Słowacji. Na pokład maszyny w Starym Smokowcu wsiadł również ratownik Horskiej záchrannej služby.
Po dotarciu na miejsce ratownik został opuszczony na linie. Następnie przygotował kobietę do transportu i razem zostali przetransportowani śmigłowcem do Starego Smokowca.
53-latka nie odniosła żadnych obrażeń, dlatego po zakończeniu działań ratowniczych mogła samodzielnie kontynuować podróż.
Słowaccy ratownicy przypominają, że nawet doświadczeni turyści powinni zachować szczególną ostrożność podczas zejść z wysokogórskich szczytów. Wystarczy chwila nieuwagi lub zejście ze znakowanego szlaku, aby znaleźć się w niebezpiecznym terenie, z którego wydostanie się bez pomocy może okazać się niemożliwe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze