Długie podejścia, nierówne podłoże i strome zejścia mocno obciążają stawy. Nawet osoba, która regularnie spaceruje, może po całym dniu na szlaku odczuwać ból kolana lub stawu skokowego. Czasem jest to zwykłe zmęczenie, lecz niektórych objawów nie powinno się przeczekiwać.
W trakcie podejścia intensywnie pracują mięśnie ud i pośladków. Zejście wymaga innego rodzaju wysiłku – mięśnie hamują ruch ciała, a kolana przejmują duże obciążenie przy każdym kroku. Im bardziej stromy szlak, cięższy plecak i słabsze przygotowanie, tym szybciej może pojawić się dyskomfort.
Ból w przedniej części kolana bywa związany z przeciążeniem okolicy rzepki. Dolegliwości po wewnętrznej lub zewnętrznej stronie stawu mogą pochodzić z więzadeł, ścięgien albo łąkotki. Samo miejsce bólu nie wystarcza jednak do rozpoznania przyczyny. Pod uwagę trzeba wziąć także okoliczności urazu, obrzęk, stabilność kolana i zakres ruchu.
Pierwszym sygnałem ostrzegawczym jest narastający ból, który zmienia sposób chodzenia. Dalsze schodzenie z utykaniem może pogłębić przeciążenie i zwiększyć ryzyko upadku. W takiej sytuacji dobrze ograniczyć tempo, zrobić przerwę i odciążyć nogę. Kijki trekkingowe pomagają rozłożyć część ciężaru na kończyny górne, ale nie zastąpią odpoczynku przy wyraźnym urazie.
Jeżeli doszło do skręcenia, gwałtownego przeskoku albo upadku, nie powinno się na siłę sprawdzać ruchomości stawu. Chłodny okład może zmniejszyć ból i obrzęk, trzeba jednak oddzielić go od skóry warstwą tkaniny. Brak możliwości obciążenia nogi, widoczne zniekształcenie kończyny lub szybko narastająca opuchlizna są wskazaniem do wezwania pomocy.
Łagodne przeciążenie zwykle słabnie po odpoczynku. Jeśli dolegliwości utrzymują się przez kilka dni, powracają podczas chodzenia po schodach albo towarzyszy im uczucie blokowania i uciekania kolana, potrzebna jest ocena specjalisty. Niepokój powinien wzbudzić również obrzęk, którego nie było bezpośrednio po wycieczce, lecz pojawił się po kilku godzinach.
Podczas konsultacji ortopeda bada stabilność i ruchomość stawu, analizuje sposób powstania urazu oraz sprawdza bolesne okolice. W razie potrzeby diagnostykę rozszerza się o RTG, USG lub rezonans magnetyczny. Leczeniem urazów sportowych oraz przewlekłych problemów stawowych zajmuje się między innymi Krzysztof Pobłocki, specjalista ortopedii i traumatologii narządu ruchu. Dalsze postępowanie zależy od rodzaju uszkodzenia, nasilenia objawów i poziomu aktywności pacjenta.
Nie każdy uraz kończy się operacją. Postępowanie może obejmować czasowe ograniczenie aktywności, fizjoterapię, ćwiczenia wzmacniające lub leczenie przeciwbólowe ustalone przez lekarza. Przy uszkodzeniach łąkotek, więzadeł czy chrząstki rozważa się metody zabiegowe, w tym artroskopię. Decyzja zależy od obrazu badań, wieku, trybu życia i oczekiwanej aktywności pacjenta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze