Miniony weekend przyniósł ratownikom TOPR wiele interwencji. W polskich Tatrach doszło do dwóch tragicznych wypadków zakończonych śmiercią, a pomocy potrzebowało łącznie 20 osób.
Miniony weekend w Tatrach upłynął pod znakiem intensywnej pracy ratowników TOPR. Od piątku do niedzieli przeprowadzili oni 20 akcji ratunkowych. Niestety, dwie z nich zakończyły się tragicznie.
W piątek, 31 lipca ratownicy udzielili pomocy dziesięciu osobom. Jedna z turystek doznała otwartego złamania palca w rejonie Pośredniego Granatu i została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Zakopanem. W tym samym czasie doszło do poważnego wypadku na Świnicy. Turysta z Czech po upadku odniósł obrażenia kręgosłupa oraz kończyn i śmigłowcem został przewieziony do szpitala w Nowym Targu.
Śmigłowiec TOPR tego dnia był wykorzystywany także podczas kolejnych akcji. Ratownicy pomagali turystom z urazami w okolicach Kondrackiej Przełęczy i Kościelca. Pozostałe interwencje prowadzono między innymi w Dolinie Kościeliskiej, nad Morskim Okiem oraz na Hali Gąsienicowej. Część poszkodowanych została przetransportowana do szpitali karetkami.
Najbardziej dramatyczne wydarzenia rozegrały się 1 sierpnia. Przed południem do centrali TOPR wpłynęło zgłoszenie o upadku turysty z Pośredniej Sieczkowej Przełączki na Orlej Perci. Mężczyzna spadł w stronę Doliny Buczynowej i nie dawał oznak życia. W tym samym czasie słowaccy ratownicy z HZS przekazali informację o wypadku wspinaczkowym na Mięguszowieckim Szczycie Wielkim od strony Morskiego Oka.
Do odnalezienia miejsca drugiego zdarzenia wykorzystano drona stacjonującego nad Morskim Okiem. Ratownicy szybko dotarli do obu miejsc. Turysta z Orlej Perci zginął na miejscu.
Równie tragicznie zakończyła się akcja w rejonie Drogi Świerza na Mięguszowieckim Szczycie Wielkim. Podczas prowadzenia wspinaczki taternik z Ukrainy prawdopodobnie poślizgnął się i odpadł od ściany. Po upadku z wysokości około 50 metrów doznał śmiertelnych obrażeń. Mimo że był asekurowany przez partnerkę, punkty asekuracyjne nie wytrzymały siły upadku. Kobieta odniosła obrażenia dłoni i została ewakuowana śmigłowcem do Morskiego Oka. Ciała obu ofiar przetransportowano śmigłowcem i przekazano policjantom.
Także w sobotę ratownicy pomagali kilku wyczerpanym turystom oraz osobom z urazami kończyn, które przewieziono do szpitali.
Niedziela, 2 sierpnia, była spokojniejsza. Ratownicy interweniowali głównie przy drobnych urazach. Po południu nad Tatrami przeszła burza, która zaskoczyła turystę ze Stanów Zjednoczonych przebywającego na Świnicy. Po poprawie pogody został ewakuowany śmigłowcem do Zakopanego.
Ratownicy przypominają, że w najbliższych dniach w Tatrach ponownie spodziewane są wysokie temperatury, a w drugiej części tygodnia również burze. Przed wyjściem na szlak warto sprawdzić prognozę pogody i odpowiednio zaplanować trasę. Nawet krótka zmiana warunków atmosferycznych może znacząco zwiększyć zagrożenie w górach.
Fot. TOPR
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze