Dwóch polskich turystów w wieku 21 i 38 lat utknęło po zmroku w eksponowanym terenie Dračej dolinki w słowackich Tatrach. Para pomyliła trasę podczas zejścia z Wysokiej i znalazła się w terenie wspinaczkowym. Z pomocą ruszyli ratownicy Horskiej záchrannej služby.
Do zdarzenia doszło późnym wieczorem 18 września. Horská záchranná služba otrzymała od polskich ratowników TOPR prośbę o pomoc dla dwójki turystów, którzy znaleźli się w trudnym i eksponowanym terenie w rejonie Dračej brány.
Kobieta i mężczyzna planowali zejście z Wysokiej przez Štrbinę pod Kohútikom w kierunku Chaty pod Rysmi. W pewnym momencie pomylili jednak drogę i weszli w teren o charakterze wspinaczkowym. Po zapadnięciu zmroku stracili orientację i nie byli już w stanie bezpiecznie kontynuować zejścia.
Na miejsce wyruszyli ratownicy z Oblastného strediska HZS Vysoké Tatry. Do uwięzionych turystów dotarli od strony terenu wspinaczkowego. Ratownicy najpierw zabezpieczyli i ogrzali oboje, a następnie wspólnie z nimi wydostali się na boczny grzbiet.
Stamtąd rozpoczęła się bardziej wymagająca część akcji. Turystów ewakuowano pojedynczo przy wykorzystaniu technik linowych. Pokonali w ten sposób około 120 metrów w dół. Po zakończeniu tego etapu para, już w asyście ratowników, kontynuowała drogę pieszo w kierunku Chaty pod Rysmi.
Na szczęście oboje nie odnieśli obrażeń. Po dotarciu do schroniska zdecydowali, że po nadejściu świtu będą kontynuować drogę samodzielnie.
Po zakończeniu działań potrzebna była jeszcze pomoc w transporcie ratowników oraz sprzętu wspinaczkowego z Chaty pod Rysmi do Starego Smokovca. Horská záchranná služba zwróciła się w tej sprawie o wsparcie do Lotniczego Oddziału Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Republiki Słowackiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze