Polska sztafeta mieszana zajęła dziewiąte miejsce w rywalizacji biathlonowej podczas zimowych igrzysk olimpijskich, osiągając najlepszy wynik w historii startów biało-czerwonych w tej konkurencji. W składzie reprezentacji znaleźli się zawodnicy z Podhala – Jan Guńka z Chochołowa oraz Natalia Sidorowicz z Kościeliska.
Rywalizację otworzył Konrad Badacz, który zaprezentował bardzo solidny występ. Na pierwszym strzelaniu sięgnął po jeden zapasowy nabój, a na kolejnych zachował spokój i równe tempo na trasie. Po swojej zmianie przekazał pałeczkę na szóstym miejscu, notując dziewiąty czas biegu w tej części zawodów i wprowadzając polską sztafetę do czołówki.
Na drugiej zmianie wystartował Jan Guńka. Reprezentant Chochołowa zmagał się z trudnościami na strzelnicy, gdzie łącznie dobierał sześć zapasowych nabojów i musiał pokonać jedną karną rundę. Straty poniesione w tej fazie rywalizacji spowodowały spadek Polski na 12. miejsce po półmetku sztafety.
Trzecią zmianę pobiegła Kamila Żuk. Polka czterokrotnie korzystała z zapasowych nabojów, jednak na trasie utrzymywała równe tempo. Po jej występie pozycja reprezentacji Polski w klasyfikacji nie uległa zmianie i przed ostatnią zmianą drużyna nadal zajmowała 12. miejsce.
Decydujący etap należał do Natalii Sidorowicz. Zawodniczka z Kościeliska zaprezentowała bardzo dobrą formę, na strzelnicy dobierając jedynie dwa naboje. Na trasie imponowała walecznością i konsekwentnie odrabiała straty, wyprzedzając kolejne rywalki. Jej postawa pozwoliła polskiej sztafecie awansować na dziewiąte miejsce, które okazało się historycznym wynikiem dla polskiego biathlonu na igrzyskach olimpijskich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze