Podczas minionego weekendu policjanci z powiatu nowotarskiego zatrzymali kilku motocyklistów, którzy rażąco naruszali przepisy. W dwóch przypadkach kierujący byli nietrzeźwi, a żaden z zatrzymanych nie miał wymaganych uprawnień do prowadzenia motocykla. W Jabłonce interwencja zakończyła się dodatkowo zderzeniem jednośladu z radiowozem.
Do pierwszej interwencji doszło w sobotę w Lipnicy Wielkiej. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na 53-letniego mężczyznę, który poruszał się motocyklem bez kasku ochronnego. Kontrola szybko wyjaśniła, dlaczego jego jazda wzbudziła zainteresowanie policjantów. Badanie wykazało ponad 1,2 promila alkoholu w organizmie.
Okazało się również, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem. Policjanci przerwali jego dalszą jazdę i podjęli wobec niego odpowiednie czynności.
Znacznie bardziej niebezpiecznie było w niedzielę w Jabłonce. Około godziny 15 funkcjonariusze drogówki zauważyli motocyklistę, który wyjeżdżał ze stacji paliw. Podczas próby zatrzymania do kontroli 21-letni kierujący uderzył motocyklem w policyjny radiowóz.
Po sprawdzeniu stanu trzeźwości okazało się, że młody mężczyzna miał w organizmie ponad 1,6 promila alkoholu. Podobnie jak wcześniej zatrzymany motocyklista, również nie posiadał uprawnień do kierowania.
Na tym jednak lista stwierdzonych nieprawidłowości się nie kończy. Motocykl, którym poruszał się 21-latek, nie był dopuszczony do ruchu i nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Policjanci przypominają, że prowadzenie motocykla po alkoholu, bez odpowiednich uprawnień czy wymaganych zabezpieczeń może doprowadzić do poważnego wypadku. W przypadku jednośladów nawet pozornie niegroźne zdarzenie może mieć bardzo poważne konsekwencje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze