Policjanci zatrzymali 61-letniego mieszkańca powiatu tatrzańskiego, który według ustaleń śledczych miał stosować przemoc psychiczną i fizyczną wobec żony oraz rodziny. Mężczyzna był wcześniej karany za podobne przestępstwo. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Do interwencji doszło w sobotnie popołudnie, 26 września. Tatrzańscy policjanci zostali wezwani do domu, gdzie nietrzeźwy i agresywny mężczyzna miał zaatakować swoją żonę oraz córkę.
Kiedy policjanci pojawili się na miejscu, kobieta opowiedziała im o przebiegu awantury. Z jej relacji wynikało, że mąż miał ją bić i szarpać, a także kierować wobec niej groźby. Mężczyzna miał również złamać obowiązujący zakaz zbliżania się do kobiety oraz nie zastosować się do wcześniejszego nakazu opuszczenia domu.
Po wezwaniu służb 61-latek oddalił się z miejsca. Policjanci szybko go jednak odnaleźli i zatrzymali. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, natomiast pozostali domownicy mogli już spokojnie złożyć zeznania i opowiedzieć śledczym o sytuacji w rodzinie.
W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że problem przemocy w tej rodzinie trwał dłużej. Mężczyzna miał nadużywać alkoholu, wszczynać awantury i stosować przemoc wobec żony. Co istotne, wcześniej odbywał już karę więzienia za znęcanie się nad rodziną.
Rodzina była objęta procedurą „Niebieskiej Karty” i korzystała ze wsparcia specjalistów. Jak podkreślają policjanci, szybkie zgłoszenie przemocy może mieć kluczowe znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa osobom pokrzywdzonym.
61-latek usłyszał zarzuty dotyczące uszkodzenia ciała, znęcania się psychicznego i fizycznego nad żoną oraz rodziną, a także kierowania gróźb karalnych. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
Za znęcanie się nad osobą najbliższą kodeks karny przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. W tym przypadku odpowiedzialność karna może być surowsza, ponieważ mężczyzna miał działać w warunkach recydywy. Zgodnie z przekazanymi przez policję informacjami, kara może sięgnąć 7,5 roku więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze