Rodzina, bliscy, przyjaciele oraz przedstawiciele środowiska sportowego, zwłaszcza związanego ze skokami narciarskimi uczestniczyli w ostatnim pożegnaniu Grzegorza Miętusa - byłego skoczka narciarskiego, reprezentanta zakopiańskich klubów oraz trenera młodych adeptów tej dyscypliny. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w kościele parafialnym pod wezwaniem MB Częstochowskiej w Dzianiszu, skąd zmarły został odprowadzony na miejscowy cmentarz.
Grzegorz Miętus zmarł w wieku 33 lat. Jego nagłe odejście poruszyło nie tylko rodzinę i mieszkańców Podhala, ale również całe środowisko narciarskie w Polsce. Podczas uroczystości zgromadzili się ci, którzy przez lata towarzyszyli mu zarówno w sportowej karierze, jak i późniejszej pracy szkoleniowej.
Były skoczek narciarski od najmłodszych lat związany był z Podhalem i reprezentował barwy klubów Start Krokiew Zakopane oraz AZS Zakopane. W zawodach Pucharu Świata zadebiutował w 2010 roku na Wielkiej Krokwi w Zakopanem, a w swojej karierze zdobywał również punkty tego prestiżowego cyklu. Po zakończeniu startów pozostał przy skokach narciarskich, poświęcając się pracy trenerskiej i szkoleniu młodych zawodników.
Śmierć Grzegorza Miętusa pozostawiła ogromny smutek wśród jego najbliższych oraz wszystkich, którzy mieli okazję współpracować z nim na skoczni. Pozostawił żonę oraz dwóch synów.
Ostatnie pożegnanie w Dzianiszu zgromadziło licznych uczestników, którzy wspólną modlitwą i obecnością oddali hołd człowiekowi, który przez całe życie związany był ze skokami narciarskimi i z pasją przekazywał swoje doświadczenie kolejnym pokoleniom sportowców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze