Kolejny kierowca boleśnie przekonał się, że zbyt szybka jazda w terenie zabudowanym kończy się nie tylko mandatem. W Białym Dunajcu policjanci zatrzymali 32-latka, który znacznie przekroczył dozwoloną prędkość.
Do kontroli doszło w sobotnie popołudnie, 9 maja, podczas patrolu zakopiańskiej drogówki w Białym Dunajcu. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na osobowe audi A6 poruszające się zdecydowanie za szybko przez miejscowość. Auto miało niemieckie tablice rejestracyjne.
Za kierownicą siedział 32-letni mieszkaniec powiatu oleckiego. Policyjny pomiar wykazał, że kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym aż o 52 km/h. W takiej sytuacji przepisy są jednoznaczne i mundurowi zatrzymali mu prawo jazdy.
Na tym jednak konsekwencje się nie skończyły. Mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 3000 złotych, a do jego konta dopisano również 13 punktów karnych. Policjanci przypominają, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn groźnych wypadków na drogach, szczególnie w miejscowościach, gdzie ruch pieszych jest znacznie większy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze