Spore zamieszanie w środku dnia w Kościelisku. W jednej ze szkół podstawowych pojawiło się zadymienie, które postawiło na nogi służby i wymusiło natychmiastową ewakuację uczniów oraz kadry.
Do zdarzenia doszło dziś chwilę przed godziną 13:00. Jak się okazało, dym zauważono w rejonie podziemi sali gimnastycznej, dokładnie tam, gdzie znajduje się rozdzielnia instalacji fotowoltaicznej. Sytuacja wyglądała poważnie, bo w tym czasie w budynku trwały normalne zajęcia.
Na miejsce szybko dotarli policjanci, strażacy i ratownicy. I tu nie było czasu na zastanawianie się, ruszyła sprawna ewakuacja. Z budynku wyprowadzono łącznie 221 dzieci oraz 35 nauczycieli i pracowników szkoły. Akcja przebiegła bardzo sprawnie, choć jak relacjonują świadkowie, emocji nie brakowało, zwłaszcza wśród najmłodszych.
Strażacy dokładnie sprawdzili zarówno pomieszczenie rozdzielni, jak i resztę budynku. Co ciekawe, mimo widocznego wcześniej zadymienia, nie znaleziono żadnego źródła ognia. Sam dym po pewnym czasie po prostu zniknął. To tylko potwierdziło, że sytuacja była nietypowa i wymaga dalszego wyjaśnienia.
W międzyczasie policjanci zabezpieczali teren wokół szkoły i kierowali ruchem, bo w okolicy szybko zrobiło się tłoczno. Wielu rodziców przyjechało, by odebrać swoje dzieci, co dodatkowo zwiększyło ruch w tej części miejscowości. Najważniejsze, że nikt nie ucierpiał. To zdecydowanie dobra wiadomość po całej akcji.
Sprawa jednak się nie kończy. Funkcjonariusze już zajęli się wyjaśnianiem, co dokładnie doprowadziło do zadymienia. Sprawdzono instalację fotowoltaiczną na dachu szkoły, a samo pomieszczenie rozdzielni zostało zabezpieczone. Zebrano też nagrania z monitoringu i dokumentację techniczną.
Na jutro zaplanowano szczegółowe oględziny z udziałem biegłego od instalacji elektrycznych. Być może to one przyniosą odpowiedź, co tak naprawdę wydarzyło się w szkolnym budynku.
Działania służb zakończyły się około godziny 15.00
Fot. KPP Zakopane
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze