Zakopiańscy policjanci przekazali informacje dotyczące groźnego zdarzenia, do którego doszło po północy na ulicy Mrowce. W wyniku wypadku trzy osoby trafiły do szpitala, a kierowca usłyszy poważne zarzuty.
Policja podała szczegóły nocnego wypadku, do którego doszło z 11 na 12 czerwca na ulicy Mrowce w Zakopanem. Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy 34-letni mieszkaniec Częstochowy, kierujący toyotą, stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi. Mundurowi wskazują, że najbardziej prawdopodobną przyczyną zdarzenia była nadmierna prędkość.
Auto zjechało z jezdni i z dużą siłą uderzyło w betonowe ogrodzenie posesji. Samochód został poważnie uszkodzony, a osoby podróżujące pojazdem nie mogły samodzielnie wydostać się z jego wnętrza.
Na miejsce zadysponowano strażaków, którzy przy użyciu specjalistycznego sprzętu uwolnili poszkodowanych z wraku. Kierowca oraz dwoje pasażerów zostali następnie przewiezieni do szpitala.
Jak informuje policja, badanie alkomatem wykazało, że 34-latek siedzący za kierownicą był nietrzeźwy. W jego organizmie stwierdzono ponad 1,2 promila alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy, a rozbitą toyotę zabezpieczono i odholowano na policyjny parking.
Mieszkaniec Częstochowy będzie teraz odpowiadał przed sądem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i spowodowanie wypadku grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze