Tegoroczny Redyk Jesienny w Szczawnicy będzie nieco inny niż dotychczas. Po raz pierwszy wydarzenie potrwa trzy dni, od 8 do 10 października. Organizatorzy chcą w ten sposób pokazać nie tylko widowiskowy przemarsz owiec przez miasto, ale przede wszystkim ludzi, którzy od pokoleń podtrzymują pasterskie tradycje.
Jak podkreśla burmistrz Szczawnicy Bogdan Szewczyk, redyk ma być okazją do poznania prawdziwego oblicza karpackiego pasterstwa. Nie chodzi wyłącznie o folklor i efektowne widowisko. Ważne są także historie baców, ich codzienna praca oraz wieloletnie przywiązanie do tradycji.
Jednym z bohaterów wydarzenia będzie baca Józef Klimowski. 9 października zaplanowano dzień poświęcony jego pasterskiej wędrówce. Od wielu lat prowadzi on swoje stado pieszo, pokonując jedną z najdłuższych tras redykowych w Polsce.
Jesienna droga z Beskidu Niskiego w kierunku Nowego Targu ma ponad 180 kilometrów. W ubiegłym roku stado Józefa Klimowskiego liczyło około 1200 owiec. Taka wędrówka wymaga czasu, doświadczenia i dobrej znajomości górskich szlaków.
Historia bacy pokazuje, że pasterstwo w Karpatach wciąż pozostaje żywą częścią lokalnej kultury. W Szczawnicy będzie można zobaczyć ją z bliska, już nie tylko jako element tradycyjnego obrzędu, ale także jako pracę konkretnych ludzi i całych pasterskich rodzin.
Wydarzenia związane z Redykiem Jesiennym odbędą się na scenie plenerowej pod kolejką PKL Palenica.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze