Reklama

Strażacy zdobyli Morskie Oko dla Kazika - trwa walka o życie 3-latka

15/02/2026 07:37

Strażacy z OSP Skrzypne dołączyli do ogólnopolskiej akcji wsparcia dla 3-letniego Kazika Sromka, który zmaga się z ciężką, genetyczną chorobą - dystrofią mięśniową Duchenne’a. W sobotę druhowie wzięli udział w charytatywnym wejściu nad Morskie Oko, pokazując, że strażacka solidarność nie kończy się na akacjach ratowniczych.

– Morskie Oko zdobyte dla Kazika – relacjonują druhowie z OSP Skrzypne. - Pięciu strażaków z naszej jednostki wzięło udział w akcji charytatywnej dla Kazika, syna jednego z druhów OSP Bystra, który na co dzień pomaga innym w ratowaniu życia i zdrowia. Tym razem to my mogliśmy pomóc jemu, zbierając środki na leczenie jego syna.

W wydarzeniu uczestniczyli strażacy z różnych stron Polski. Na szlaku nie brakowało wsparcia turystów, którzy chętnie wrzucali datki do puszek i okazywali solidarność z rodziną chłopca.

Reklama

- Dziękujemy wszystkim, którzy wspierali tę akcję. Dobro zawsze wraca - podkreślają strażacy, zachęcając do dalszego wsparcia internetowej zbiórki.

Kazik Sromek ma trzy lata i pochodzi z Bystrej w województwie śląskim. W lutym 2024 roku zdiagnozowano u niego dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD) – rzadką i nieuleczalną chorobę genetyczną, która prowadzi do stopniowego zaniku mięśni. Choroba dotyka niemal wyłącznie chłopców. Z czasem prowadzi do utraty zdolności chodzenia, a w kolejnych latach - do niewydolności oddechowej i sercowej.

Reklama

Szansą dla Kazika jest nowoczesna terapia genowa dostępna w Stanach Zjednoczonych. Warunkiem jej podania jest jak najszybsze działanie - lek może zatrzymać postęp choroby, ale nie cofnie już powstałych zmian. Koszt terapii to około 15 milionów złotych.

Zbiórka prowadzona jest przez Fundację Siepomaga na stronie www.siepomaga.pl/kaziu-sromek. Do tej pory udało się zebrać ponad 10 milionów złotych, co stanowi około 64 procent potrzebnej kwoty. Do zakończenia zbiórki pozostało zaledwie kilka dni, a wciąż brakuje ponad 5,7 miliona złotych.

Reklama

Rodzice chłopca nie ukrywają emocji. Tata Kazika, Dominik, od lat jest strażakiem ochotnikiem.-– Zawsze pomagaliśmy innym. Nigdy nie sądziliśmy, że to my będziemy musieli prosić o pomoc - mówią.

W ramach akcji „Zakopane dla Kazika w Walentynki” wolontariusze i strażacy kwestowali na Krupówkach, przy Gubałówce oraz podczas wspólnego wyjścia nad Morskie Oko. Wydarzenie przyciągnęło wielu ludzi dobrej woli, którzy pokazali, że w obliczu tragedii potrafimy się jednoczyć.

Dziś Kazik jest jeszcze pogodnym, uśmiechniętym chłopcem, który uczy się świata i stawia kolejne kroki. Jego rodzice wiedzą jednak, że czas działa na niekorzyść. Dlatego apelują o wsparcie – każda wpłata, każde udostępnienie i każda forma pomocy przybliża ich syna do szansy na leczenie.

Reklama

Strażacy nie mają wątpliwości: ta walka musi się zakończyć zwycięstwem i zachęcają do wpłat na stronie:
www.siepomaga.pl/kaziu-sromek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Góral 24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo goral24.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama