Reklama

50 interwencji TOPR w tydzień. Ratownicy apelują o rozwagę podczas górskich wycieczek

Miniony tydzień był bardzo intensywny dla ratowników TOPR. Między 23 a 30 lipca udzielili pomocy aż 50 osobom. Najczęściej interweniowali z powodu urazów kończyn i nagłych zasłabnięć. Niestety, doszło także do tragicznego zdarzenia, w którym zmarł turysta po zatrzymaniu krążenia.

W okresie od 23 do 30 lipca ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przeprowadzili 50 akcji ratunkowych. Większość zgłoszeń dotyczyła kontuzji nóg i rąk, zasłabnięć oraz wyczerpania podczas górskich wędrówek. Wśród interwencji znalazły się również bardziej skomplikowane akcje z udziałem śmigłowca.

Już 23 lipca do zakopiańskiego szpitala przewieziono poszkodowanych turystów z Hali Gąsienicowej, Doliny Jaworzynki i Doliny Strążyskiej. Dzień później z Morskiego Oka ewakuowano osobę z objawami zatrucia pokarmowego.

Reklama

Bardzo pracowity okazał się 25 lipca. Ratownicy śmigłowcem udzielili pomocy turystce, która zasłabła w rejonie Świstówki Roztockiej. Tego samego dnia ewakuowano również kobietę z kontuzją stawu skokowego z okolic Przełęczy między Kopami oraz dwie osoby z urazami kończyn z Doliny Pięciu Stawów. Pomocy potrzebowali także turyści przebywający nad Morskim Okiem, na Boczaniu i w Dolinie Chochołowskiej.

26 lipca przeprowadzono wymagającą akcję ratunkową w rejonie Rysów. Dwaj turyści zgubili szlak i utknęli na grani w eksponowanym terenie w pobliżu Przełączki pod Rysami. Na miejsce poleciał śmigłowiec, z którego desantowano ratowników. Po zabezpieczeniu turystów cała grupa została podjęta na pokład maszyny. Tego dnia śmigłowiec transportował także turystkę z kontuzją stawu skokowego z okolic Siwej Przełęczy, a z Hali Gąsienicowej trzykrotnie przewożono osoby z urazami kończyn.

Reklama

Kolejnego dnia do szpitala trafiły osoby poszkodowane na Drodze pod Reglami i w rejonie Wiktorówek.

28 lipca ratownicy prowadzili kilka poważnych działań. Rano z Kotła Gąsienicowego zniesiono w noszach turystę z podejrzeniem złamania podudzia. Z powodu złej pogody śmigłowiec nie mógł wystartować, dlatego w akcji uczestniczyło dziesięciu ratowników.

Najtragiczniejsze wydarzenie miało miejsce tego samego dnia na szlaku prowadzącym na Rysy. Turysta nagle stracił przytomność, a świadkowie rozpoczęli resuscytację jeszcze przed przylotem śmigłowca. Ratownicy wraz z lekarzem TOPR prowadzili zaawansowane czynności ratunkowe przez około pół godziny, jednak życia mężczyzny nie udało się uratować.

Reklama

Wieczorem śmigłowiec został skierowany również do Głazistego Żlebu, gdzie jedno z dzieci schodzących z matką doznało urazu kolana. Chłopiec wraz z opiekunką został ewakuowany drogą lotniczą, natomiast dwoje pozostałych dzieci ratownicy bezpiecznie sprowadzili do doliny.

Najwięcej pracy TOPR miał 29 lipca. Tylko tego dnia pomocy wymagało aż 16 osób. Ratownicy wielokrotnie interweniowali nad Morskim Okiem, w Dolinie Pięciu Stawów, Żlebie Żandarmerii, na Kozich Czubach, w Dolinie Jaworzynki oraz na Czerwonej Przełęczy. Wśród zgłoszeń dominowały złamania, odwodnienia, zasłabnięcia i wyczerpanie.

Reklama

Po południu śmigłowiec został zadysponowany także do Murzasichla, gdzie podczas prac polowych przewrócił się ciągnik, przygniatając pasażera. Poszkodowany po podjęciu działań ratunkowych został w stanie krytycznym przetransportowany do szpitala w Nowym Targu.

30 lipca ratownicy transportowali poszkodowanych z Hali Gąsienicowej, Morskiego Oka, Rusinowej Polany i Kotła Gąsienicowego. Śmigłowiec ewakuował również rowerzystę z Polany Chochołowskiej po utracie przytomności. Tego dnia pomocy wymagał także turysta, który zabłądził w rejonie Świnicy i utknął na tzw. taternickim wierzchołku. Ratownicy sprowadzili go bezpiecznie do szlaku.

Reklama

W związku z prognozowanymi upałami TOPR przypomina, aby przed wyjściem w góry odpowiednio przygotować się do wycieczki. Ratownicy zalecają zabranie zapasu wody, dostosowanie trasy do własnych możliwości oraz unikanie przeceniania swoich sił. Wysokie temperatury znacząco zwiększają ryzyko odwodnienia i zasłabnięć, które w ostatnich dniach były jedną z najczęstszych przyczyn interwencji.

Foto TOPR A. Górka, M. Chorążewski

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: TOPR Aktualizacja: 01/08/2026 17:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo goral24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości