Aleksandra Król-Walas z Nowego Targu po raz czwarty wzięła udział w zimowych igrzyskach olimpijskich. Start w snowboardowym gigancie równoległym podczas igrzysk Milano - Cortina 2026 zakończyła na siódmym miejscu, osiągając najlepszy wynik w swojej olimpijskiej karierze.
Zawodniczka po bardzo wyrównanej i zaciętej rywalizacji awansowała do ćwierćfinałowej fazy zawodów. Choć do medalu zabrakło niewiele, siódma lokata jest jej najwyższym miejscem zajętym w historii startów olimpijskich i potwierdzeniem stabilnej formy na najwyższym światowym poziomie.
Dotychczasowe występy Aleksandry Król-Walas na igrzyskach miały różny przebieg. W 2014 roku w rosyjskim Soczi dwukrotnie stanęła na starcie. W gigancie równoległym została zdyskwalifikowana, natomiast w slalomie równoległym zajęła 30. miejsce. Cztery lata później, podczas igrzysk w południowokoreańskim Pjongczangu, uplasowała się na 11. miejscu w gigancie równoległym. W 2022 roku w Pekinie zakończyła rywalizację na 8. pozycji. Start we włoskiej Cortinie d’Ampezzo okazał się najlepszy w jej dotychczasowej olimpijskiej historii.
Po zakończeniu zawodów snowboardzistka podsumowała swój występ słowami:
"7 miejsce na XXV Zimowych Igrzyskach Olimpijskich MilanoCortina2026. Dałam z siebie wszystko i walczyłam do samego końca. Dziękuję wam za wsparcie i piękne słowa pocieszenia. Jesteście niesamowici!!!”
Występ Aleksandry Król-Walas spotkał się z dużym uznaniem kibiców. Mieszkańcy Nowego Targu, Podhala oraz sympatycy sportu z całej Polski podkreślają dumę z jej postawy i dziękują za sportowe emocje, jakie dostarczyła podczas olimpijskiej rywalizacji.
fot. FB Aleksandra Król - Walas
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze