Ratownicy Grupy Podhalańskiej GOPR wzięli udział w kilkudniowym obozie szkoleniowym na Dolnym Śląsku. Ćwiczyli między innymi wspinaczkę, autoratownictwo, transport poszkodowanych oraz budowę stanowisk wykorzystywanych podczas działań ratowniczych.
Ratownicy Grupy Podhalańskiej GOPR przez kilka dni szkolili się na Dolnym Śląsku, korzystając z rejonów wspinaczkowych znajdujących się na terenie działania Grupy Karkonoskiej GOPR.
Program obozu był mocno nastawiony na praktykę. Ratownicy doskonalili zarówno techniki wspinaczki sportowej i tradycyjnej, jak i umiejętności związane z autoratownictwem. Ćwiczyli między innymi zakładanie własnych punktów asekuracyjnych, opuszczanie i wyciąganie partnera, transport osoby poszkodowanej oraz przygotowywanie stanowisk ratowniczych.
Nie zabrakło również pozorowanych akcji. Dzięki nim poszczególne techniki można było połączyć w większe scenariusze, przypominające sytuacje, z jakimi ratownicy mogą spotkać się podczas prawdziwych działań.
Szkolenia odbywały się między innymi na Kruczych Skałach w Karpaczu, w nowo udostępnionym rejonie Kamieniołomu Miłek w Wojcieszowie oraz w Rudawach Janowickich. Ratownicy ćwiczyli m.in. w rejonie Skalnego Mostu i Malinowej.
Ważnym punktem wyjazdu była także wizyta w nowej stacji ratunkowej GOPR w Szklarskiej Porębie. Ratownicy mogli zobaczyć nowoczesny obiekt, przygotowany z myślą o codziennej pracy i zapewnieniu odpowiednich warunków do pełnienia służby.
Grupa Podhalańska GOPR podziękowała ratownikom Grupy Karkonoskiej GOPR za gościnę oraz możliwość zakwaterowania w centrali. Po zakończeniu obozu podhalańscy ratownicy wrócili z kolejnymi doświadczeniami i przećwiczonymi rozwiązaniami, które mogą być przydatne podczas przyszłych działań w górach.
Fot. Grupa Podhalańska GOPR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze