Sprawa, która w marcu ubiegłego roku wstrząsnęła mieszkańcami Odrowąża i całego Podhala znalazła swój finał przed sądem. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu wydał wyrok w sprawie zabójstwa 84-letniego Władysława F., który został zaatakowany na parkingu przy ośrodku zdrowia w Odrowążu. Oskarżony Jan F., brat ofiary, został skazany na 12 lat pozbawienia wolności. Sąd orzekł również wobec niego środek zabezpieczający w postaci terapii.
Do tragicznych wydarzeń doszło w poniedziałek, 10 marca 2025 roku. Tego dnia 84-letni Władysław F. wracał z wizyty lekarskiej. Na parkingu przy przychodni zdrowia doszło do spotkania z jego młodszym bratem 79-letnim wówczas Janem F., z którym od dłuższego czasu pozostawał w konflikcie dotyczącym spraw majątkowych.
Jak ustalono w toku śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu, podczas spotkania oskarżony zadał bratu kilkanaście uderzeń w głowę twardym narzędziem o ostrej krawędzi. Mimo podjętej pomocy medycznej życia pokrzywdzonego nie udało się uratować. Mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
Śledczy zabezpieczyli obszerny materiał dowodowy, obejmujący między innymi wyniki oględzin miejsca zdarzenia, zeznania świadków oraz opinie biegłych. Na tej podstawie przeciwko Janowi F. skierowano akt oskarżenia.
W początkowej fazie postępowania oskarżony nie przyznał się do winy. Potwierdził jednak, że od lat pozostawał w konflikcie z braćmi na tle rodzinnym i majątkowym. W trakcie śledztwa ustalono również, że w chwili popełnienia czynu miał w znacznym stopniu ograniczoną zdolność do rozumienia znaczenia swojego działania i pokierowania swoim postępowaniem.
Po przeprowadzeniu procesu Sąd Okręgowy w Nowym Sączu uznał 80-letniego Jana F. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzył mu karę 12 lat pozbawienia wolności. Oprócz kary więzienia sąd zdecydował o zastosowaniu wobec skazanego środka zabezpieczającego w postaci terapii.
- Zapadły przed Sądem Okręgowym wyrok nie jest prawomocny - mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej, prokurator Justyna Rataj-Mykietyn.
Tragiczna śmierć 84-letniego mieszkańca Odrowąża wywołała ogromne poruszenie w lokalnej społeczności. Mieszkańcy długo nie mogli uwierzyć, że do tak brutalnego zdarzenia doszło w biały dzień w ich miejscowości, w pobliżu ośrodka zdrowia.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze