W połowie kwietnia okolice Jeziora Czorsztyńskiego znów przyciągnęły tych, którym zależy na porządku i naturze. W sobotę, 18 kwietnia zorganizowano tam akcję sprzątania pod hasłem „Jezioro pełne historii, nie śmieci”. Wszystko w ramach większej inicjatywy „Posprzątaj z nami Małopolskę”.
Na miejscu pojawiło się około czterdziestu osób. Byli mieszkańcy, wolontariusze, ale też osoby związane z lokalnymi instytucjami. Każdy dołożył swoją cegiełkę. Grupy ruszyły w teren z kilku punktów, między innymi z okolic Huby, z przystani w Maniowach, a także z zatok w Kluszkowcach i Czorsztynie.
Efekt? Całkiem konkretny. Zebrano blisko setkę worków odpadów. Wśród nich dominowały plastiki i butelki, ale trafiły się też większe gabaryty, które ktoś najwyraźniej zostawił „na później”. Jak się okazuje, to „później” przyszło właśnie teraz, tyle że w rękach sprzątających.
Na uczestników czekał też drobny poczęstunek, a najmłodsi mogli wziąć udział w warsztatach ekologicznych. Było trochę zabawy, trochę rozmów o przyrodzie i o tym, co każdy może zrobić na co dzień. Proste rzeczy, ale robią różnicę, szczególnie gdy dzieci łapią temat. W porównaniu z poprzednimi latami śmieci było wyraźnie mniej. To może być sygnał, że takie akcje naprawdę działają i coś się zmienia w podejściu ludzi. Choć wiadomo, pracy wciąż nie brakuje.
Organizatorzy nie kryją wdzięczności wobec wszystkich, którzy pojawili się nad jeziorem i po prostu zakasali rękawy. Wsparcie przyszło też ze strony lokalnych partnerów, od przedsiębiorców po instytucje, które pomogły logistycznie i zadbały choćby o posiłek dla uczestników.
Wydarzenie odbyło się przy wsparciu programu EkoMałopolska oraz kampanii „Posprzątaj z nami Małopolskę”. I wygląda na to, że ta wspólna robota naprawdę ma sens.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze