Popularny influencer Łatwogang rozpoczął wyjątkową akcję charytatywną, której celem jest pomoc Maksiowi Tockiemu z gminy Lesko.
Piotr Garkowski, znany w internecie jako Łatwogang, postanowił wykorzystać swoją popularność i zasięgi w mediach społecznościowych, aby wesprzeć zbiórkę na leczenie chłopca.
Tym razem influencer wyruszył w trasę rowerową z Poronina do Gdańska. Podróż ma nie tylko zwrócić uwagę internautów na dramatyczną sytuację Maksia, ale także pomóc w zebraniu brakujących 12 milionów złotych potrzebnych na leczenie. Rodzina chłopca zebrała już 3 miliony. Chłopiec cierpi na śmiertelną chorobę genetyczną – dystrofię mięśniową Duchenne'a (DMD). To okrutna choroba powodująca stopniowy i nieodwracalny zanik wszystkich mięśni. By żyć, Maks musi przyjąć najdroższy lek świata.
Piotr Garkowski znany jest między innymi z działalności prowadzonej na rzecz fundacji Fighter Center. Jego internetowe działania śledzą tysiące osób.
Start wyprawy nie był przypadkowy. Influencer rozpoczął swoją podróż w Poroninie koło Zakopanego. Gmina Poronin współpracuje partnersko z gminą Lesko, z której pochodzi Maksio Tocki. Obiecał też, że jeśli w trakcie podróży zebrana zostanie cała kwota, to po odpoczynku przejedzie całą trasą z powrotem. Natomiast jeśli uda się zebrać większą kwotę, to środki przekazane zostaną też innym potrzebującym.
Akcja od początku wzbudza duże zainteresowanie w mediach społecznościowych. Internauci śledzą trasę przejazdu influencera i udostępniają informacje o zbiórce, zachęcając do wsparcia chłopca.
Celem wyprawy jest nie tylko pokonanie setek kilometrów rowerem, ale przede wszystkim nagłośnienie zbiórki i dotarcie do jak największej liczby osób mogących pomóc w ratowaniu życia Maksia.
Przejazd Łatwoganga można śledzić na żywo na stronie: www.youtube.com/watch?v=OZVKd2wQMS8
Link do zbiórki: www.zrzutka.pl/maks
W galerii zdjęć kadry z relacji na żywo Łatwoganga.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze