Zespół Regionalny „Orawiacy” z Lipnicy Wielkiej spędził kilka sierpniowych dni na chorwackiej wyspie Krk. Wyjazd był okazją do zaprezentowania orawskiego folkloru podczas międzynarodowego festiwalu, ale także do poznania lokalnej kultury i wspólnego spędzenia czasu. Jedno ze spotkań, które nie znalazło się w oficjalnym programie, okazało się dla młodych artystów szczególnie ważne.
Od 8 do 15 sierpnia „Orawiacy” reprezentowali Gminę Lipnica Wielka oraz Orawę podczas pobytu w Chorwacji. Najważniejszym wydarzeniem był Arriva Music Festival, zorganizowany 10 sierpnia w Njivicach na wyspie Krk.
Na festiwalowej scenie pojawiły się grupy z kilku europejskich państw, między innymi z Węgier, Rumunii, Włoch, Belgii, Słowacji i Polski. W wieczornej części wydarzenia wystąpiło dziewięć zespołów. „Orawiacy” zaprezentowali publiczności muzykę, taniec, śpiew oraz tradycyjne stroje, pokazując charakterystyczny folklor swojej rodzinnej Orawy.
Festiwal był nie tylko prezentacją poszczególnych tradycji. Stał się również okazją do spotkania zespołów z różnych krajów, rozmów i nawiązania nowych znajomości.
W czasie pobytu nie zabrakło także zwiedzania. Uczestnicy wyjazdu odwiedzili miasto Krk oraz Vrbnik, historyczną miejscowość położoną na wysokim klifie. Spacerowali po starych, wąskich uliczkach i poznawali charakterystyczną zabudowę miasteczka. Jedną z atrakcji była również uliczka znana jako jedna z najwęższych na świecie.
„Orawiacy” wybrali się także w rejs statkiem. Z pokładu mogli zobaczyć chorwackie wybrzeże oraz wyspę Krk z innej perspektywy.
Wieczór na plaży był z kolei okazją do wspólnego odpoczynku podczas nocy spadających gwiazd. Był czas na rozmowy, obserwowanie nieba i spokojne spędzenie czasu razem. Uczestnicy mieli też okazję zobaczyć zaćmienie Słońca.
Najbardziej zapamiętanym momentem wyjazdu nie był jednak festiwalowy występ. Było nim kameralne spotkanie z samotnie wychowującą małego chłopca starszą kobietą.
Młodzi członkowie zespołu postanowili zaśpiewać dla niej kilka melodii. Nie było sceny, reflektorów ani dużej publiczności. Była za to muzyka i zwykła, ludzka obecność. Spotkanie wywołało duże wzruszenie, a dla „Orawiaków” stało się doświadczeniem, które trudno zmierzyć samym czasem trwania czy rangą wydarzenia.
Ta chwila pokazała młodym ludziom, że tradycja może mieć znaczenie również poza oficjalnymi występami. Kilka minut, wspólny śpiew, uśmiech i zainteresowanie drugim człowiekiem czasem znaczą więcej niż duża scena.
Sierpniowy wyjazd był więc dla zespołu nie tylko zagranicznym występem. „Orawiacy” mieli okazję reprezentować Lipnicę Wielką i Orawę, spotkać przedstawicieli innych kultur, zobaczyć nowe miejsca i jeszcze mocniej zintegrować się jako grupa.
Do domu wrócili z fotografiami, wspomnieniami i nowymi znajomościami. Przywieźli też przekonanie, że orawska muzyka może być czymś więcej niż prezentacją regionalnej tradycji. Może łączyć ludzi, nawet jeśli dzielą ich język, wiek czy miejsce, z którego pochodzą.
Fot. Orawiacy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze