Reklama

Strażacy ćwiczyli w Tatrach. Sprawdzili, jak ugasić pożar schroniska na Hali Kondratowej Wysoko w Tatrach przeprow

Wysoko w Tatrach przeprowadzono ćwiczenia służb ratowniczych, których głównym celem było sprawdzenie możliwości prowadzenia akcji gaśniczej w trudno dostępnym terenie. Strażacy musieli nie tylko dotrzeć do schroniska na Hali Kondratowej, ale również zapewnić stały dopływ wody z odległego punktu.

W piątek, 9 października 2026 roku, na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego odbyły się ćwiczenia poświęcone działaniom gaśniczym w górskich warunkach. Miejscem działań było schronisko na Hali Kondratowej, gdzie w przeszłości dochodziło już do niewielkich pożarów.

Scenariusz zakładał wybuch pożaru w budynku i konieczność zorganizowania skutecznego zaopatrzenia wodnego. Ze względu na położenie schroniska akcja wymagała wykorzystania lekkich pojazdów, specjalistycznego sprzętu oraz współpracy kilku służb.

Reklama

Woda na wysokości i transport sprzętu śmigłowcem

W początkowej fazie ćwiczeń na miejsce skierowano lekkie pojazdy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem oraz samochód Straży Tatrzańskiego Parku Narodowego wyposażony w motopompy. Dzięki wykorzystaniu pobliskiego punktu poboru wody strażacy mogli rozpocząć podawanie pierwszych prądów gaśniczych.

Sprawdzono również możliwość dostarczenia wyposażenia przy pomocy śmigłowca Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Motopompy przewieziono najpierw na lądowisko przy szpitalu, skąd śmigłowiec przetransportował je na przygotowane miejsce lądowania w pobliżu schroniska. Ostatni odcinek pokonano quadami, dowożąc sprzęt bezpośrednio do rejonu działań.

Reklama

Ponad 1,7 kilometra linii zasilającej

Jednym z najważniejszych elementów ćwiczeń było sprawdzenie możliwości dostarczania wody z oddalonego punktu jej poboru. Zadanie powierzono siłom Powiatowego Plutonu Zaopatrzenia Wodnego AKWEN Zakopane.

Trudne ukształtowanie terenu wykluczało wykorzystanie ciężkich i średnich samochodów gaśniczych. Zamiast nich użyto lekkich samochodów terenowych, quadów oraz przyczep, za pomocą których zorganizowano cały układ zaopatrzenia.

Efekt? Udało się uruchomić i utrzymać ciągłość podawania wody dwiema liniami W-75 o łącznej długości około 1700 metrów. Różnica wysokości na trasie wynosiła 150 metrów. To właśnie sprawne dostarczenie wody na taką odległość stanowiło jedno z kluczowych wyzwań ćwiczeń.

Reklama

W ćwiczeniach uczestniczyło wiele jednostek

W działaniach wzięli udział strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem oraz liczne jednostki ochotniczych straży pożarnych z Podhala. Wsparcia udzielili również ratownicy TOPR i służby Tatrzańskiego Parku Narodowego.

W ćwiczeniach uczestniczyły następujące jednostki:

  • Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem
  • OSP Kościelisko
  • Ochotnicza Straż Pożarna w Witowie
  • OSP KSRG Białka Tatrzańska
  • OSP Dzianisz Górny, Dronowa Sekcja Poszukiwawczo Ratownicza
  • OSP Dzianisz Dolny
  • Ochotnicza Straż Pożarna w Poroninie
  • Ochotnicza Straż Pożarna w Zębie
  • OSP KSRG Biały Dunajec
  • OSP Leśnica Groń KSRG
  • OSP Zakopane Olcza
  • OSP Murzasichle
  • OSP Jurgów
  • Ochotnicza Straż Pożarna w Bukowinie Tatrzańskiej
  • OSP Gliczarów Dolny
  • Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe
  • Tatrzański Park Narodowy
  • Straż Tatrzańskiego Parku Narodowego

Ćwiczenia pozwoliły sprawdzić, jak w praktyce zorganizować akcję gaśniczą w miejscu, do którego nie można swobodnie dojechać standardowymi samochodami pożarniczymi. Szczególne znaczenie miało przetestowanie transportu sprzętu oraz utrzymania ciągłości dostaw wody w wymagających warunkach terenowych.

Reklama

Fot. OSP Kościelisko

 

Źródło: OSP Kościelisko Aktualizacja: 09/10/2026 16:20
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo goral24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości