W godzinach wieczornych w Czarnym Dunajcu rozległ się dźwięk syreny. Tym razem nie był to ani pożar, ani wypadek.
Strażacy z miejscowej OSP wezwani zostali do miejscowego zagrożenia, którym był uszkodzony hydrant na Rynku.
Hydrant służący do podlewania kwiatów, w związku z występującymi mrozami uległ pęknięciu i polała się woda. Szybko uporano się z zagrożeniem, zakręcając zawór doprowadzający wodę.
Po krótkiej chwili druhowie powrócili do remizy.
fot. OSP KSRG Czarny Dunajec
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!