Na torfowisku ponownie zrobiło się niebezpiecznie. Ogień pojawił się w kilku miejscach, a do akcji skierowano jednostki z okolicy.
Akcja gaśnicza została wznowiona po tym, jak na podłożu torfowym znów zauważono ogniska pożaru. Sytuacja nie jest prosta, bo płomienie nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka. Często kryją się pod powierzchnią i tam się tli.
Na miejsce zadysponowano strażaków z Podczerwonego, Koniówki, Chochołowa oraz Czarnego Dunajca. Ich zadaniem jest nie tylko ugaszenie widocznych źródeł ognia, ale też dokładne przelanie terenu wodą, żeby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się pożaru.
Torfowiska mają to do siebie, że potrafią palić się „po cichu”. Ogień schodzi w głąb ziemi i może utrzymywać się tam przez długi czas, nawet gdy na powierzchni wydaje się, że wszystko jest już opanowane. Właśnie dlatego takie akcje często trwają dłużej i wymagają dużej dokładności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze