Start Karty Turysty w Zakopanem wypadł naprawdę solidnie. W ciągu kilku dni do programu dołączyły setki osób i dziesiątki lokalnych firm.
Początek maja przyniósł w Zakopanem coś nowego dla odwiedzających. 1 maja wystartowała Karta Turysty, o której mówiło się już od dłuższego czasu. Jak się okazuje, chętnych nie brakowało, bo tylko przez pierwszy weekend konto w systemie założyło blisko 600 osób.
Pierwsze dane dają też pewien obraz tego, kto najchętniej korzysta z nowego rozwiązania. Najwięcej użytkowników to osoby między 30 a 50 rokiem życia, zaraz za nimi plasuje się grupa młodszych turystów, w wieku od 20 do 30 lat. To właśnie oni najczęściej sięgają po aplikację i sprawdzają dostępne oferty.
Nie tylko turyści wykazali zainteresowanie. Do projektu szybko zaczęli dołączać przedsiębiorcy z Zakopanego. Już na starcie było ich prawie 60, a kolejni zgłaszają się na bieżąco. Wśród nich są restauracje, miejsca noclegowe, atrakcje i firmy usługowe. Widać, że lokalny biznes dostrzega w tym pomyśle szansę na przyciągnięcie gości.
Pierwsze wykorzystanie karty już się pojawiło. W Termach Zakopiańskich skorzystało z niej kilkanaście osób, podobnie pojedynczy goście odwiedzili Karczmę u Świadka. Może to jeszcze niewielkie liczby, ale jak na sam początek, trudno się dziwić. Zresztą, przy dłuższym weekendzie wiele osób dopiero poznaje system.
Jak mówi Katarzyna Zarycka z Term Zakopiańskich, udział w projekcie to naturalny krok, zwłaszcza że obiekt działa w mieście od lat i właśnie świętuje swój jubileusz. Dla takich miejsc to też forma przypomnienia o swojej ofercie.
Całość zaczyna wyglądać jak wspólna inicjatywa miasta i przedsiębiorców. Karta ma nie tylko zachęcać do korzystania z atrakcji, ale też porządkować informacje dla turystów. Zniżki, podpowiedzi, wydarzenia, wszystko w jednym miejscu, co dla wielu osób bywa po prostu wygodne.
Sama rejestracja nie jest skomplikowana. Można to zrobić przez stronę internetową albo bezpośrednio w aplikacji mobilnej. W praktyce wygląda to tak, że turysta jeszcze przed przyjazdem zakłada konto i już na miejscu ma dostęp do ofert.
Pierwszy weekend pokazał jedno, pomysł ma potencjał. Jeśli tempo się utrzyma, a aplikacja będzie rozwijana, co już jest zapowiadane, to Karta Turysty może na stałe wpisać się w pobyt w Zakopanem. Wystarczy spojrzeć na osoby, które już z niej korzystały, choćby planując szybki wypad na termy czy obiad w regionalnej karczmie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze