W słowackich Tatrach odnaleziono ciało 38-letniego obywatela Polski, który spadł z południowo wschodniej grani Baranich Rogów. Ze względu na niekorzystne warunki pogodowe ratownicy nie mogli wykorzystać śmigłowca, a akcję zakończono dopiero następnego dnia.
2 sierpnia 2026 roku słowaccy ratownicy górscy otrzymali zgłoszenie od przypadkowych turystów z Czech, którzy podczas wędrówki przez Małą Dolinę Zimnej Wody natrafili na mężczyznę bez oznak życia. Ciało znajdowało się na Ciało odnaleziono na kamienistym zboczu pod Barańą Basztą, po upadku z południowo wschodniej grani Baranich Rogów. pod Barańą Basztą, po upadku z południowo wschodniej grani Baranich Rogów.
Na miejscu przebywało również dwóch polskich wspinaczy. Jak ustalono, od kilku godzin poszukiwali swojego kolegi, z którym wcześniej rozdzielili się w najwyższych partiach grani.
Z powodu bardzo złych warunków atmosferycznych wykorzystanie śmigłowca ratowniczego nie było możliwe. Dopiero we wczesnych godzinach porannych następnego dnia ratownicy z Horskiej Záchrannej Služby z Wysokich Tatr, przy wsparciu załogi śmigłowca Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Republiki Słowackiej, przetransportowali ciało 38-letniego obywatela Polski do Starego Smokowca.
Zwłoki zostały przekazane funkcjonariuszom słowackiej policji oraz lekarzowi, który przeprowadzi dalsze czynności związane z wyjaśnieniem okoliczności tragicznego wypadku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze