Nie dość, że ma problem z drogą dojazdową, to teraz po intensywnych opadach woda porwała drewnianą ławę, z której korzystała.
Dramat ten dotknął starszą kobietę, mieszkankę Cichego Środkowego. Drogę dojazdową ma zagrodzoną i nie może z niej korzystać. Jedynym rozwiązaniem, by dostać się w kierunku drogi głównej, była postawiona wraz z sąsiadami drewniana ława.
Teraz mieszkanka Cichego została odcięta od świata. W razie problemów strażacy ani ratownicy nie będą mogli się dostać na jej posesję. Kobieta nie ma też możliwości przejść suchą stopą przez ten potok. Wprawdzie w pobliżu jest prywatny mostek, ale niedostępny dla innych mieszkańców.
Sąsiedzi pomagający jej na co dzień, zastanawiają się, co w tym przypadku mają zrobić. Została jedynie drewniana żerdź, po której nie da się przejść. Ławę trzeba będzie ponownie zbudować. Jednak zanim to nastąpi minie jakiś czas.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze