W niedzielny wieczór, 26 kwietnia, po godzinie 21 na ulicy Strzelców Podhalańskich w Kościelisku uwagę policjantów zwrócił rowerzysta, który wyraźnie miał problem z utrzymaniem prostego toru jazdy.
Jak się szybko okazało, nie był to przypadek. Badanie wykazało ponad 1,3 promila alkoholu w organizmie 33-letniego mężczyzny. Efekt? Surowa kara finansowa, dokładnie 2500 zł mandatu.
Warto pamiętać, że od 1 stycznia 2022 roku obowiązują zaostrzone przepisy. Zmiany w taryfikatorze znacząco podniosły kary za jazdę po alkoholu, także w przypadku rowerzystów. Przy stanie nietrzeźwości, czyli powyżej 0,5 promila, mandat wynosi właśnie 2500 zł.
To kolejny przykład na to, że jazda rowerem po alkoholu może słono kosztować, i to nie tylko zdrowie, ale też portfel.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze