To zdarzenie wstrząsnęło okolicą. Służby wciąż pracują nad dokładnym ustaleniem, co doprowadziło do dramatu na drodze krajowej nr 49
Do wypadku doszło w piątkowy wieczór, 24 kwietnia, około godziny 21.20 w Białce Tatrzańskiej. Jak na razie wynika z ustaleń funkcjonariuszy, kierowca forda mondeo nagle stracił kontrolę nad autem. Samochód zjechał z jezdni i z dużą siłą uderzył w betonowy przepust znajdujący się przy drodze.
Skutki okazały się tragiczne. 26-letni obywatel Słowacji zginął na miejscu. Podróżująca z nim 24-letnia kobieta została zakleszczona w pojeździe, strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi, żeby ją wydostać. Z licznymi obrażeniami trafiła do szpitala.
Na czas akcji ratunkowej i późniejszych czynności droga była całkowicie zamknięta. Kierowcy musieli korzystać z objazdów, a na miejscu pracowały liczne służby, od straży pożarnej po zespoły ratownictwa medycznego.
Niedaleko miejsca wypadku znajdował się ford fiesta na słowackich numerach rejestracyjnych. Podróżowały nim cztery młode osoby, również ze Słowacji. Zostały zatrzymane do wyjaśnienia, czy ich obecność ma jakikolwiek związek z tym zdarzeniem. Jeszcze w nocy, pod nadzorem prokuratora, prowadzono szczegółowe oględziny miejsca. Zabezpieczono ślady, pojazdy oraz nagrania z okolicznych kamer. Policjanci rozmawiali też ze świadkami, co może pomóc odtworzyć przebieg całej sytuacji.
Sprawa jest w toku. Zakopiańscy śledczy wraz z prokuraturą zapowiadają dalsze działania, które mają wyjaśnić, co dokładnie wydarzyło się tamtego wieczoru.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze