Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek w Tatranskiej Kotlinie. 47-letni turysta z Polski poślizgnął się podczas przejścia ferraty i odpadł od skalnej ściany. Okazało się, że potrzebował pomocy słowackich ratowników górskich.
W piątek, 28 sierpnia, około południa słowacka Horská záchranná služba otrzymała zgłoszenie za pośrednictwem numeru alarmowego 112. Pomocy potrzebował 47-letni Polak, który pokonywał ferratę w dawnym kamieniołomie wapienia w Tatranskiej Kotlinie.
Mężczyzna poślizgnął się podczas pokonywania ferraty i odpadł od skalnej ściany. W końcowej części trasy nie był w stanie samodzielnie kontynuować zejścia. Na miejsce natychmiast skierowali się ratownicy z ośrodka HZS Wysokie Tatry.
Zespół dotarł do turysty i przy użyciu technik linowych wydostał go ze skalnej ściany. Następnie ratownicy sprowadzili mężczyznę szlakiem poniżej ściany, gdzie w bezpiecznym miejscu mogli dokładnie ocenić jego stan.
47-latek został przebadany, a ratownicy opatrzyli otarcia, których doznał podczas upadku. Na szczęście obrażenia nie wymagały dalszej pomocy medycznej.
Po zakończeniu działań mężczyzna, na własną prośbę, zdecydował się kontynuować drogę samodzielnie.
Ferrata, czyli via ferrata, to górska trasa wyposażona w stalowe elementy ułatwiające i zabezpieczające przejście. Na bardziej stromych odcinkach znajdują się między innymi stalowe liny, klamry, stopnie czy drabinki, do których uczestnicy przypinają się specjalną lonżą. Dzięki temu można pokonywać skalne ściany i eksponowane fragmenty szlaku, ale przejście ferraty nadal wymaga odpowiedniego przygotowania, ostrożności i sprzętu asekuracyjnego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze