W strukturach Prawa i Sprawiedliwości, partii kierowanej przez Jarosława Kaczyńskiego doszło do podziału. Część parlamentarzystów opowiedziała się po stronie byłego premiera Mateusza Morawieckiego, natomiast inni pozostali w szeregach PiS. Wśród nich jest wieloletnia posłanka z Krościenka nad Dunajcem Anna Paluch, która publicznie zadeklarowała swoje poparcie dla prezesa ugrupowania.
W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie Anna Paluch przypomniała, że od 35 lat działa w tym samym środowisku politycznym.
- Od 35 lat w jednej drużynie, najpierw Porozumienie Centrum, potem Prawo i Sprawiedliwość. Prezes Jarosław Kaczyński zawsze potrafił znaleźć właściwe rozwiązanie w każdej trudnej sytuacji. Przez ostatnie miesiące robił co mógł, żeby zachować jedność w PiS - napisała parlamentarzystka.
Posłanka skrytykowała również działania byłego premiera Mateusza Morawieckiego, oceniając, że to on doprowadził do rozłamu w partii.
- Skoro jednak MM za wszelką cenę dąży do rozłamu i jeszcze kreuje się na skrzywdzoną niewinność, to trzeba pracować dalej, a ci co odeszli pójdą śladem Marcinkiewicza, Kowala itp. Pracujemy dalej ze zdwojoną energią, bo każdy dzień tego rządu to porażka Polski i Polaków - napisała Anna Paluch.
Wpis parlamentarzystki jest jednoznaczną deklaracją pozostania w Prawie i Sprawiedliwości oraz poparcia dla Jarosława Kaczyńskiego.
W gronie polityków, którzy opowiedzieli się po stronie Mateusza Morawieckiego, znalazł się natomiast pochodzący z Zakopanego poseł Andrzej Gut-Mostowy. W obecnej kadencji jest posłem niezrzeszonym, natomiast w wyborach parlamentarnych w 2023 roku uzyskał mandat, startując z list Zjednoczonej Prawicy. Wcześniej był także związany z Platformą Obywatelską, z której list również zdobywał mandat posła.
Do rozłamu doszło po upływie terminu wyznaczonego przez kierownictwo PiS na podpisanie deklaracji o nieprzynależeniu do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną, przede wszystkim do stowarzyszenia „Rozwój Plus”, założonego przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Część parlamentarzystów odmówiła podpisania dokumentu. Prezes PiS Jarosław Kaczyński uznał to za rezygnację z członkostwa w partii. Z kolei Mateusz Morawiecki podkreśla, że jego środowisko nie zamierzało opuszczać Prawa i Sprawiedliwości i nadal chce działać na rzecz polskiej prawicy. Według byłego premiera jego środowisko liczy około 40 posłów, jednego senatora oraz trzech europosłów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze