Mieszkańcy Podczerwonego oraz osoby przejeżdżające przez miejscowość w czwartkowe popołudnie mogli zobaczyć niecodzienny widok. Na dachach kościoła Matki Bożej Bolesnej, i okolicznych domów, kominach, słupach oraz nawet na syrenie alarmowej OSP Podczerwone zgromadziły się dziesiątki bocianów.
To zjawisko, choć efektowne, jest dobrze znane ornitologom. Nosi potoczną nazwę „sejmiku bocianiego” i oznacza okres, w którym ptaki przygotowują się do jesiennej wędrówki do Afryki.
W czasie takich zgromadzeń bociany tworzą większe grupy, odpoczywają i intensywnie żerują, aby zgromadzić zapasy energii przed długim lotem. Jest to również czas, kiedy młode osobniki uczą się zachowań związanych z migracją i oczekują na sprzyjające warunki pogodowe do rozpoczęcia wspólnej podróży.
Mimo że nazwa „sejmik bociani” może sugerować naradę ptaków, ma ona jedynie charakter metaforyczny. Dawniej wierzono, że bociany „obradowały” przed odlotem, jednak w rzeczywistości jest to naturalny etap ich cyklu życia i przygotowań do migracji.
Sejmiki bocianie najczęściej można obserwować właśnie w sierpniu. W różnych częściach Polski stada liczą od kilkunastu do nawet kilkuset ptaków. Po kilku dniach lub tygodniach bociany rozpoczynają lot na południe, wykorzystując ciepłe prądy powietrzne, które ułatwiają im pokonanie tysięcy kilometrów.
Widok tak licznej grupy bocianów zgromadzonych w jednym miejscu należy do rzadkości i zawsze zwraca uwagę obserwatorów.
fot. Piotr Duraj i czytelnicy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze